czwartek, 1 września 2016

Podsumowanie sierpnia 2016

Tam tarada tam! Koniec miesiąca! Ach wakacje wakacjami, ale dobrze mieć jeszcze jeden wolny miesiąc. Ha! Przeczytałam troszkę książek a recenzji pojawiło się.... 4! Wiem, że malutko, ale w życiu się to i owo dzieje, więc musiałam się ograniczyć. Tak czy siak może mało ale za to jakie pozycje! Same świetne! Zaczynam!



Uwielbiam! Coś cudownego, jedynego i bardzo, bardzo wciągjącego!


Piękna opowieść. Te dwa słowa są idealnym zaprezentowaniem tego co znajduje się we wnętrzu tej książki


Początek z detektywami i kryminalistyką? Idealnie nadaje się do tego ta książka z trzema coraz lepszymi od siebie powieściami z Holmes'em w roli głównej!



Książka miesiąca:
Nie mogło być inaczej ponieważ jest to świetna mega wypasiona powieść fantasy, która pokazuje, że jeszcze sporo można wymyślić i sprawić, iż czas spędzony z książką to najlepszy sposób na odpoczynek i poruszenie szarych komórek!

A jak Wam minął ten miesiąc? Ulubiona książka? 

16 komentarzy:

  1. A mój miesiąc, pomimo moich obaw, minął mi całkiem nieźle, więc jestem zadowolona :) Tobie życzę udanego września!

    OdpowiedzUsuń
  2. Właśnie czytam Caldera i strasznie mnie ta książka nudzi, ale to dopiero 90-któraś strona, więc mam nadzieję, że się rozkręci.
    Pozostałych nie znam.
    Pozdrawiam,
    http://tamczytam.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. widocznie nie kazdemu przypada do gustu :D

      Usuń
  3. "Calder" mam w planach. Myślę, że ta książka mi się spodoba.

    OdpowiedzUsuń
  4. "Trzy siostry" muszę przeczytać.

    OdpowiedzUsuń
  5. U mnie miesiąc zleciał bardzo dobrze.
    Caldera zaczęłam czytać i jakoś nie mogę się wciągnąć.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jak to? a mnie sie tak podobal! szkoda :(

      Usuń
    2. Może za jakiś czas znów zajrzę do tej książki i mnie zaskoczy czymś pozytywnym.

      Usuń
    3. moze? ale to raczej taka ksiazk a ktora sie lubi lub nie, bynajmniej tak mi sie wydaje

      Usuń
  6. O tak! Sierpień zleciał u mnie tak sobie! Ogólnie wcale się tym nie przejmuję, ponieważ człowiek nie żyje samym blogowaniem. Moja książka miesiąca to: "Prawo Mojżesza" :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Jeśli chodzi o twórczość Mii Sheridan to przeczytałam tylko "Bez słów" ale mam ochotę na inne jej książki!

    OdpowiedzUsuń

Witaj przybyszu! Skoro już tutaj dotarłeś będę rada, jeśli pozostawisz po sobie ślad. Dziękuję za przeczytanie kawałka mej książkowej rzeczywistości. Mam nadzieję, że los ponownie kiedyś Cię tu przyśle. Za każdy komentarz serdecznie dziękuję. Na pewno się odwdzięczę!