poniedziałek, 31 lipca 2017

„Martwe ciało Mavericka” - Anna Kapes


Od samego początku widniał wielki napis, że będzie tu czuć Pratchettem. Osobiście czytałam jego dwie książki i niestety niezbyt polubiłam. Było to z ponad dziesięć lat temu więc uznałam: czemu by nie spróbować z innej strony? Przecież my Polacy też potrafimy pisać powieść ze specyficznym humorem, prawda?



Wydawnictwo: Novae Res
Rok wydania: 2017
Ilość stron: 308

piątek, 28 lipca 2017

„Dyskretne szaleństwo” - Mindy McGinnis





„Dla wszystkich, którzy szamoczą się w ciemnościach”









Tytuł oryginału: A madness so discreet
Wydawnictwo: Kobiece
Rok wydania: 2017
Ilość stron: 384


"Prawdziwy koszmar" - Ewa Łokuciejewska

Temat depresji to często omijany aspekt życia współczesnego społeczeństwa. Niewielu wie, czym tak naprawdę jest ta choroba, w jaki sposób się objawia, jaką ciemną stronę skrywa. Prawdziwy koszmar to urzeczywistnienie tego, co najgorsze, a zarazem trochę subiektywny obraz depresji. Tylko, że ona ma różne oblicza.




"Koszmar to sen, który się wielokrotnie powtarza."


sobota, 22 lipca 2017

„Marcowe fiołki” - Sarah Jio



Przeszłość i teraźniejszość. Czasami są tak mocno ze sobą powiązane, że trudno określić, co jest czym. Kiedy zmory przeszłości ogarniają nasze skruszone serce trudno jest nam wytrzymać każdą sekundę teraźniejszości. A co jeśli te dwie tak podobne w tej chwili chwile mają decydujący głos na naszą przyszłość?


źródło


Tytuł oryginału: The violets of March
Tłumaczenie: Julia Gryszczuk-Wicijowska
Wydawnictwo: Między słowami
Rok wydania: 2012

Ilość stron: 297






niedziela, 16 lipca 2017

#2 TOP OF, czyli moi ulubieńcy: Powieści Polskich Autorów

Od początku post miał być bez numerków określających pozycję podrzędności i nadrzędności wymienionych pozycji. Później stwierdziłam: czemu nie? Po paru sekundach miałam odpowiedź: bo nie da się ich ocenić w ten sposób. Są równocenne. Czytajmy powieści naszych rodaków. Bo warto.


Zapraszam na pierwsze zestawienie
"Nie taki diabeł straszny jak go malują! "

"Gałęziste" Artura Urbanowicza jest thrillerem, który na długo pozostanie w mojej głowie. Do samego końca trzyma w napięciu, a ostatnie strony wręcz szokują. Zachowany  paranormalny klimat przez całą książkę pozwala wczuć się za każdym razem w klimat. Jestem mile zaskoczona i zauroczona. Duchy? Ludowe wierzenia? Niemożliwe wydarzenia? Bożkowie leśni? Myślicie sobie pewnie, że autor popłynął w swojej wyobraźni. Oj tak, ale za to otrzymujemy kawał dobrej powieści!




"Łowcy niewolników" Grzegorza Kochmana to powieść, która skradła mi serce. Średniowieczne klimaty zawsze były moimi ulubionymi. Oglądanie retrospekcji na kanałach telewizyjnych poświęconych historii, czy też wymyślnych kinowych filmów i seriali sprawia, że dzień jest jeszcze lepszy. Jednak gdy dochodzi do poznania tak dawnych dziejów z książką w rękach jestem pewna sukcesu. Niewolnicy, łowcy, walka o wolność i odzyskanie utraconej rodziny. Najlepsza wiadomość? To dopiero pierwszy tom trylogii piastowskiej! 
Więcej o książce.


"Intro ligare" - Ryszard Marian Mrozek. Jako dziecko zawsze chciałam wiedzieć jak to się dzieje, że wszystkie kartki tworzą coś tak pięknego jak książka. Potem przeczytałam "Atramentowe serce" i uznałam, że bycie lekarzem książek to coś, co chcę robić. Tak więc tworzyłam własne tomiska pełne rysunków i krótkich opowieści. Jednak ta powieść jest moją odpowiedzią na pytanie: jak oni to robili? Warszawa w XVI wieku była inna, spokojniejsza, ale nadal pełna życia. Książki to rarytas, umiejętność czytania Bożym darem. Tajemniczy papirus, skarb i zdolności tworzenia tego, co kochamy. Odkryj sekret bycia mistrzem w swoim fachu oraz udaj się w podróż pełną tajemniczych zagadek, gdzie poszukiwaczom złota musiał wystarczyć kij, mapa i sprawne nogi.

"Krzyżowiec" Grzegorza Wielgusa to powrót do Średniowiecznej Europy, gdzie bezimienny krzyżowiec postanawia udać się do Jerozolimy. Czas by odpokutować swoje grzechy. Nie byłoby to nadzwyczajne gdyby nie fakt, że bohater jest jakby umarłym, który żyje by móc dotrzeć na miejsce swojego ostatniego tchnienia. Czasem zastanawiam się, czy to nie jest jakby mała podpowiedź do tego, co dzieje się z nami w czasie/przed śmiercią. Nieco fantastycznych odcinków drogi pozwala nam na przemyślenia. Jakie? Cóż każdy będzie miał swoje własne, ale na pewno bardzo interesujące.


"Emancypantki" Bolesława Prusa są dla mnie powieścią klasyczną, którą chciałam przeczytać od bardzo dawna. Nie było mi dane obejrzenie serialu, jeszcze czarno-białego. Jednakże, każdy kto lubi kilka wątków połączonych główną bohaterką na pewno straci głowę dla tej książki. Nie jest ona prosta i łatwa, ale przyjemna, z poczuciem humoru i nutką starych lat. Dla wielu to przeszłość, starość, nic nie znaczące chwile. Dla mnie to piękno dawnej literatury Kim były Emancypantki? Co robiły? Jak w prosty sposób można je rozpoznać? To wszystko i wiele więcej znajdziecie w epickiej powieści Prusa. Uwaga! Duża dawka wyśmiewania się z osób grających na pokaz! Ta epidemia XXI wieku przybyła do nas o wiele wcześniej!
Znalezione obrazy dla zapytania mróz forst"Ekspozycja" Remigiusza Mroza jest moją pierwszą powieścią tego autora. Czytałam wiele recenzji, aż w końcu sięgnęłam i... przepadłam. Chociaż marzy mi się cały pakiet z Forstem musze nacieszyć się pięknymi z nim chwilami, sam na sam, w mojej pamięci. Niezapomnianych kilka punktów kulminacyjnych doprowadziło mnie do szewskiej pasji, gdy docierałam zaledwie do pierwszego z nich. Książka jeszcze ma daleko do końca tu takie obrót spraw. Gdy myślałam, że to koniec, co tu można jeszcze wymyślić, otrzymywałam kolejną porcję, na kolejne godziny. Morderstwo na Giewoncie. Tajemnicze zniknięcia. Ciała zabitych osób. Pod koniec miałam stracha iść ponownie w góry!
 
"Potop" Henryka Sienkiewicza to pierwsza książka, którą czytałam z przymusu dwa razy, a za trzecim dla Własnej przyjemności. Potrzebowałam wielu miesięcy by zrozumieć jak dobra jest to powieść i jak bardzo szkoła potrafi zepsuć przyjemność z czytania. Jednak doceniłam ten majstersztyk. Teraz czytam z przyjemnością. Zapowiedziałam sobie powrót do trylogii i kiedyś to nastąpi. Co mnie w tym grubym tomisku urzekło? Szczegółowe opisy, historyczne tło, interesujący bohaterzy, ciekawe wydarzenia, Polska.




Jak widzicie przedstawiam Wam różności jakie możemy otrzymać od naszych rodaków. My też potrafimy pisać. Mamy dobre i złe chwile. O tych nieprzyjemnych zapomnijmy, a cieszmy się tymi, które są warte wspomnień.
Czytajmy

poniedziałek, 10 lipca 2017

„Pokochałam wroga” - Mirosława Kareta



Czasy wojny zawsze mnie interesowały. Najbardziej to opowieści staruszków, którzy wiedząc, że już nic im nie grozi a śmierć w końcu przyjdzie, opowiadają czasy ich młodości. Niestety jest ich już niewiele. Jednak każda powieść, jaka chociaż w minimalnym stopniu próbuje opowiedzieć o tych strasznych czasach, trafi w moje ręce, często pozostaje i w sercu.


źródło



Wydawnictwo: Wam
Rok wydania: 2016
Seria: Tom 1

Ilość stron: 433





czwartek, 6 lipca 2017

„Dziedzictwo” - Ann Patchett


Wydaje się nam czasem, że naszym dziedzictwem jest… co? Kultura? Historia? Wiedza? Rodzinne pamiątki? Nagrody z wygranych zawodów i konkursów? Trudno jest określić czym to jest, bo dla każdego co innego. Ale, co gdyby to wszystko co mamy stało się książką pełną fantazji pisarza?


Wydawnictwo: Znak litera nova
Rok wydania: 2017
Ilość stron: 379