sobota, 17 września 2016

„Lewa strona życia” - Lisa Genova

Czasami sięgam po książki poprzez czyjąś rekomendacje. Tak też było z tą powieścią. Mówią, że dobra. Mówią, że mi się spodoba. Mówią, że jest inna. Zazwyczaj wtedy zastanawiam się trochę nad tematem. Ten był dość poważny, dlatego sobie pomyślałam: ale czy na pewno chce czytać coś takiego? Wybrałam tę pozycję z lekkim tikiem nerwowym. Nie chciałam się zawieść. Czy tak się też stało?


źródło


Tytuł oryginału: Left Neglected
Tłumaczenie: Agnieszka Kalus
Wydawnictwo: Papierowy księżyc
Rok wydania: 2013

Ilość stron: 400













Wielu z nas zdarzą się jechać samochodem i jednocześnie rozmawiać bądź wysyłać smsy. Osobiście nie miewam takich problemów i bardzo się ciesze, ale… ale Sarah nie miała takiego szczęścia jak wielu innych, polskich kierowców. Zła pogoda, stres wywołany pracą i…. jedna drobna wiadomość na telefonie starczyła by koziołkować przez autostradę i stracić połowę mózgu. Zespół pomijania lewostronnego to nazwa jej choroby, z którą przychodzi jej żyć do końca swych dni. Co teraz stanie się z jej życiem? Czy sobie poradzi jako matka trójki dzieci? Czy mąż nie zostawi jej w potrzebie? Co na to jej rodzice? Czy zaakceptują niepełnosprawną córkę?

Muszę przyznać, że początek był trudny, bo trochę musiałam przebrnąć by dotrwać do wypadku. Ale z tej perspektywy czasowej uważam, że te „przebrniecie” było potrzebne. Zrozumiałam sens istnienia tej kobiety. Praca, praca, dzieci, praca, praca, mąż, praca, praca… I tak w kółko. Sarah robi dosłownie wszystko to, co każda ambitna matka chciałaby robić. Ma czas dla męża, dla dzieci, a nawet dla siebie. Ale jaka tak naprawdę jest prawda o niej samej? Co można myśleć o człowieku tak zapracowanym? Zarabiającym grube pieniądze? Posiadającym dwa domki, w tym jeden wypoczynkowy? Co ona sama wie o sobie?

Jak się dowiadujemy w trakcie jej rekonwalescencji Sarah to kobita walcząca i nie przyjmująca do siebie jakiejkolwiek porażki. Kompletnie nie chce zrozumieć jednego, że jest prawdopodobieństwo, że nigdy nie powróci do stanu sprzed wypadku. Łudzi się, że wróci do swojej pracy, którą jest ciężko wykonywać jako osoba w pełni sprawa, a co dopiero mowa o kimś kto nawet nie widzi lewej strony?

Na czym polega ta cała przypadłość? Otóż chory nie jest nawet świadomy, że jest coś takiego jak lewa strona. Nie czuje nogi ani ręki. Potrafi godzinami trzymać w ręce piłeczkę, albo obmacywać lewą piersi, nie mając o tym bladego pojęcia. Chodzenie polega na taszczeniu ze sobą drugiej nogi po ziemi. Ubieranie to konflikt dwóch stron. Nawet jak sobie chory przypomni, że ta lewa strona jest to za żadne skarby nie podniesie ręki aby móc wcisnąć go w lewy rękaw. Ciężka sprawa, prawda?



Sarah jako osoba nadmiernie ambitna i celująca coraz wyżej i wyżej, nie może się pogodzić z takim losem. Robi wiele rzeczy, aby tylko znów wiedzieć, że jej lewa strona istnieje. Wykonuje ciężkie treningi, które kiedyś skończyłaby w minute, teraz trwają godzinę. Cały czas wierzy i ma nadzieję, że powróci do swojej dawnej pracy. Że da radę wytrzymać osiemdziesiąt godzin tygodniowo. Czy jest to możliwe po takim wypadku? Owszem! Dlaczego więc nie próbować?

Podsumowując: To piękna opowieść o miłości i wytrwałości w związku. Pokazuje jak bardzo rodzina jest ważna dla naszego życia. Jak nasze problemy nie mogą zasłonić problemów naszych bliskich. Jak ktoś, kto kocha, o tam w środku, gdzie jest nasze serce, potrafi pokazać to na zewnątrz. Przytulić. Pocałować. Pogłaskać po włosach. Szepnąć miłe słowo. Zmotywować do działania. Jak dziecko z ADHD, pomimo nierozumienia wielu rzeczy, staje się częścią świata swojej matki. Jest jej trenerem, przyjacielem, wspólnikiem. Jak mała dziewczynka, widząc ogoloną głowę matki, mówi: kocham Cię. Jak własna matka, która znika z naszego życia, puka do drzwi mówiąc: przepraszam. Wiele wzruszeń, wiele prawdy, wiele szczerości. Zbyt wiele by ująć to w krótkiej recenzji. Sięgnij i przekonaj się jak to jest żyć w świecie osoby, której lewa strona zniknęła do końca życia. Ale czy na pewno?

Za tę przyjemność z książką dziękuję:

17 komentarzy:

  1. Zachwycająca okładka od razu rzuca się w oczy. A i sama powieść, wygląda na to, mogłaby mi się spodobać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mysle ze dalaby do myslenia :)

      Usuń
    2. I mi okładka skradła serce :)

      Usuń
    3. okladka jest przecudna <3 uwielbiam

      Usuń
  2. To moja ulubiona książka tej autorki- cudowna, emocjonalna, głęboka, jak najbardziej warta poświęconego jej czasu.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ale pięknie podsumowałaś tą książkę! *.*

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo zachęciłaś mnie do przeczytania tej książki, czuję, że powinna mi się spodobać. :) Okładka cudowna. :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie spodziewałam się, ze to może być tak dobra lektura, nie słyszałam o niej wcześniej. Będę musiała adrobić te braki.

    OdpowiedzUsuń
  6. ach mam ochotę na taką książkę; D

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie słyszałam o takiej przypadłości więc i fabuła bardzo mnie interesuje. Chętnie przeczytam. Pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Od dawna już chciałam poznać jakąś powieść tej autorki, a Twoja recenzja mnie ostatecznie przekonała. :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Świetnie, że i Tobie tak bardzo się podobała :) Sarah to szalenie ciekawa bohaterka - musiała się pogodzić z bezsilnością (przynajmniej na początku) i całkowitym przewartościowaniem całego życia, ale nie sposób nie podziwiać jej determinacji :)

    OdpowiedzUsuń

Witaj przybyszu! Skoro już tutaj dotarłeś będę rada, jeśli pozostawisz po sobie ślad. Dziękuję za przeczytanie kawałka mej książkowej rzeczywistości. Mam nadzieję, że los ponownie kiedyś Cię tu przyśle. Za każdy komentarz serdecznie dziękuję. Na pewno się odwdzięczę!