Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Patronat. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Patronat. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 16 sierpnia 2020

[PATRONAT MEDIALNY] Pieśni dawnej Jonki - Michał Kamiński

 

Szczególne dni to takie, które zostają w naszej pamięci na długie lata. Jednym z nich jest mój patronat medialny nad najnowszą powieścią Michała Kamińskiego. Pieśni dawnej Jonki to trzeci tom opowiadający o losach mieszkańców tytułowego Królestwa. Następne pokolenie walczy o tron, który niesie ze sobą nie tylko obowiązki, lecz również znaczne przywileje. Przywileje zaktóre wielu postanowi zdradzić dotychczasowych przyjaciół, dokonać życiowych zmian oraz idąc nawet po trupach, zrealizować najskrytsze pragnienia. Jak można się spodziewać, droga usłana trupami, nie należy do najprzyjemniejszych. Kto ostatecznie zdobędzie koronę? 


Premiera: 28.08.2020r.

niedziela, 12 stycznia 2020

Piąte urodziny bloga!




Spodziewałabym się wszystkiego, ale nigdy nie wyobrażałam sobie, że dotrwam tak daleko. Blog powstał z miłości do literatury, pasji do książek oraz  głodnej wyobraźni czekającej na nowe światy. Z uśmiechem patrzyłam jak książki na pólkach podwajają się, a serce rośnie i rośnie pełne radości. Bo przeczytałam. Bo podzieliłam się z innym. Bo stworzyłam coś dla siebie. Tak więc w internetowy świat poleciały inicjatywy takie jak:

W planach mam: Dobre Bo Fantastyczne i okazjonalny powrót do Poczytaj Mi (Mamo). Ponadto od jakiegoś czasu pracuję nad innym projektem, który mam zamiar wkrótce bardziej upublicznić.





Poza tym:
  • odwiedziło mnie wiele osób, które zostawiły po sobie ślad 💗
  • rozmawiałam z cudownych ksiażkoholikami
  • zabierałam książki w magiczne miejsca
  • propagowałam czytanie klasyków oraz polskich powieści
  • podarowałam lokalnej Bibliotece dziesiątki książek (z własnych zbiorów oraz tych podarowanych przez Wydawnictwa) 


Jednak najbardziej na świecie jestem dumna z tego, że jestem tu Ja i Wy. Czytelnicy oraz Wydawnictwa (za którymi kryją się wspaniali ludzie). Jesteśmy razem i pokazujemy, że czytamy, bo lubimy. Nikt nas nie zmusza, a liczby w statystykach to wyłącznie cyferki bez znaczenia. 


Dziękuję wszystkim!
Wam i sobie.
Za to że jesteśmy tu już pięć lat!


poniedziałek, 15 kwietnia 2019

Co w trawie piszczy #5

Wiele dobroci czeka na swoją kolej w pojawieniu się na blogu. Na wiosnę będzie wrzeć! Możecie spodziewać się wielu dobrych i różnorodnych lektur na coraz cieplejsze popołudnia. Jednym zdaniem: Czas zacząć ksiązkoholikowy odlot! Ciekawi? Zapraszam na książkowy chill! W całkowicie innym klimacie! Czyli Co w trawie piszczy, mojej molikowej trawie.




Na pierwszy rzut idzie Onyx & Ivory. Historia niesamowita, bo spowita tajemnicami, niecodziennymi umiejętnościami, ciekawym splotem wydarzeń i... małym romansikiem. Młodzież oszaleje, a dojrzalsi czytelnicy miło spędzą czas! Kolejny post to powieść od Wydawnictwa Jaguar!


niedziela, 31 marca 2019

[PATRONAT MEDIALNY] Pieśni dawnej Jonki – tom II – Michał Kamiński



Jak to się dzieje, że para królewska uwielbiana przez poddanych traci wszystko? Następują morderstwa, następnie zaś przejęcie władzy. Otóż nikt nie przypuszczałby wtedy, że intrygi na dworze królewskim potrafią doprowadzić do nie jednej katastrofy. Pieśni dawnej Jonki mogą zawierać odpowiedź na zadane pytanie. Dlaczego dobrzy, uczciwi i uwielbiani przez lud władcy tak często umierają? 





Tytuł: Pieśni dawnej Jonki 
Autor: Michał Kamiński 
Wydawnictwo: Novae Res
Seria: Pieśni dawnej Jonki – Tom II
Liczba stron: 647 

wtorek, 20 marca 2018

[WYNIKI] KONKURS PATRONACKI - Pieśni dawnej Jonki


Z okazji PATRONATU LADY DEVI, serdecznie wszystkich zapraszam na konkurs. Do wygrania świeżutka, prosto z drukarni KSIĄŻKA: Pieśni dawnej Jonki Michała Kamińskiego. Dla przypomnienia możecie przeczytać post dotyczący powieści.



Co trzeba zrobić, aby wygrać książkę? 


niedziela, 18 marca 2018

[POST SPECJALNY] #3 TOP OF, czyli moi ulubieńcy: Połączenie ala Średniowiecza z fantasy.


Kolejny raz zapraszam Was na post specjalny "Połączenie Średniowiecza z fantasy"**. Na pomysł wpadłam, kiedy pisałam o  patronacie Lady DeVi "Pieśni dawnej Jonki". Dostrzegłam, że wielu z Was lubi tego rodzaju klimaty. Trochę tajemniczości, mroku, niecodzienności, dziwnych zjawisk, mnóstwo rycerzy i dam w opałach. Przygoda, honor, braterstwo, romanse, magia. Konstelacja gwiazd to czasami zbyt mało, by móc opisać te nieziemskie światy. Dlatego zapraszam do przeczytania i obejrzenia wybranych tytułów. 


niedziela, 11 lutego 2018

[PATRONAT - PRZEDPREMIEROWO] „Pieśni dawnej Jonki” - Michał Kamiński



Kiedy napotykam na fantasy ciesze się, że mam możliwość przeczytania czegoś nowego. Lecz jeśli cała akcja odbywa się w ala Średniowieczu, moje czujniki radości wzrastają. Gdy okazuje się, że powieść napisana została przez Polaka, na mojej twarzy rośnie banan. Jak zakończyła się ta historia?





Tytuł: Pieśni dawnej Jonki
Wydawnictwo: Novae Res
Seria: Pieśni dawnej Jonki - Tom I

Ilość stron: 422


wtorek, 12 września 2017

„Plan B” - Post specjalny



Zebraliśmy się tutaj aby przedyskutować... moment to nie ta uroczystość?



Tak rozpoczęła się moja dyskusja z Białym Notesem na temat książki Karoliny Nowek pt. Plan B. Jeśli jesteście ciekawi o czym rozmawiałyśmy zapraszam do dalszej lektury. Będzie wesoło, a czasem wręcz za gorzko. Zapraszam.




Uwaga możliwe mini spoilery! Nie martwcie się! Główne wydarzenia nie zostały tknięte! Nie chciałyśmy sprawić Wam przykrości, a jedynie pokazać możliwości. 


sobota, 2 września 2017

[PATRONAT LADY DEVI] „Plan B” - Karolina Nowek


Są rzeczy, które nawet nam się nie śnią, jednakże są rzeczywistością. Są ludzie, którzy mówią „kocham”, a nie wspierają nas. Są sytuacje, kiedy potrzebujemy drugiej osoby, ale jej nie ma. Ból cierpienia powoduje ogromny mętlik w głowie. Nie potrafimy myśleć racjonalnie doprowadzając do koszmaru, który zaledwie nie dawno był tylko snem. Czy miłość może przetrwać próbę czasu, kochanków i rozłamu rodziny? 


Tytuł: Plan B
Autor: Karolina Nowek
Wydawnictwo: Novae Res
Rok wydania: 2017

Ilość stron: 203


Kiedy Jarek wpada przypadkiem na Wiole od razu wie, że to ta Jedyna. Ona również odczuwa między nimi chemię od pierwszego dnia ich przypadkowego spotkania Oboje rozpoczynają wielką przygodę starając się stworzyć coś pięknego. Związek oparty na solidnych podstawach. Uczucie jakim się darzą okazuje się jednak nie do końca prawidłowym gruntem dla ich rodziny. Niespodziewana ciąża, rezygnacja z marzeń, obniżające się wymagania, poczucie straty. To wszystko gromadzi się powodując do niewybaczalnego: zdrady. Jednakże nie poddają się, chcą spróbować uratować, to co jeszcze jest i może być. Ale Jarek jest jak typowy mężczyzna, a Wiola jak kobieta. Nikt jednak nie pomyślał, by po prostu porozmawiać. Szczerze.

Od razu po pierwszych stronach zauważyłam, że książka jest napisana konkretnym stylem. Osobiście rzadko udaje mi się trafić na tego typu formę. Jeśli już, to ma ona swoje wady jak i zalety. Wszystko jednak zależy do tego, czy autor potrafi do końca wykorzystać to, co postanowił uznać za podstawę całej powieści. Są to oczywiście myśli bohaterów, którzy otwierając się przed nami deklarują swoje działania. Dzięki temu dość szybko i sprawnie można przejść do dalszej części historii. Dla niektórych może się to skończyć niedosytem. Zresztą sama taki miałam, ponieważ chciałam wiedzieć coraz więcej i więcej. Z drugiej strony takie „podjudzanie” daje idealną okazję by czytać dalej, ruszyć wyobraźnią i pozwolić na wielogodzinne rozmyślania. Dlatego ze względu na to, że jest to debiut uważam to za zabieg całkiem trafny. Bo skoro teraz nie mamy wszystkiego, to może kolejna powieść da nam więcej? Poczucie jak autorka rozwija się wraz z kolejnymi książkami i bycie przy tym jest cenny doświadczeniem, prawda? 

Główni bohaterzy są wykreowani dość konkretnie. Dwie różne osobowości, inne style i pomysły na życie. Jednak połączyło ich uczucie i dziecko. Tylko pytanie brzmi, czy przypadkiem najpiękniejszy dar jakim jest życie również nie zniszczyło tego, co miało trwać wiecznie? Jarek to typowy facet. Kocha Wiole, chce z nią spędzić resztę życia, ale gdy słyszy słowo „ciąża” zaczyna dostosowywać się do sytuacji tak bardzo, że niszczy sam siebie. Krok po kroku. Aż pęka i zachowuje się jak niedojrzały nastolatek, któremu zabrano komórkę na parę godzin. Zamiast przemyśleć dlaczego do tego do szło i co zrobić by odzyskać, to co sądzi, iż stracił, woli uciec i nadrobić zaległości. Zdrada Jarka to koniec tego na czym mu zależało, ale czy na pewno? Uwolnienie się od kobiety, którą obwinia o wszystko, co złe w jego życiu, stało się dla niego priorytetem. Rozpoczęcie kawalerskiego życia pełnego imprez, alkoholu i dużych pieniędzy staje się jego celem. A ja się pytam, gdzie on był, kiedy go nie było?! Wiola, która również ma w sobie ukryte pokłady złości zamiast wyrzucić je z siebie i porozmawiać jak na osobę dojrzałą przystało, woli zagrać w grę, która kończy się rozpadem małżeństwa. Nie ma to jak foch i "czytanie w myślach". Jednym słowem: porażka. Porażka obojga.

Im byłam dalej, tym bardziej zauważyłam jak bardzo prawdopodobny jest ten scenariusz. Zmęczeni tym co jest, postanawiają coś zmienić. I chociaż nie jest to takie jakie być powinno, następuje niebezpiecznie szybko. Fabuła komplikowała się z każdym kolejnym złym wyborem bohaterów. I chociaż wiemy od początku, że starają się ułożyć sobie życie na nowo, to jest to niemożliwe dopóki nie porozmawiają. Dzieje się tak wiele w ich życiu, iż sama zaczynałam się zastanawiać: a kiedy dzień spokoju? Chwila na odetchnięcie? Potem sama odpowiadałam sobie: przecież w prawdziwym życiu nie ma spokoju. Ciągle coś się dzieje. Zazwyczaj złego, bo na dobre trzeba zapracować. I właśnie To jest kwintesencja Planu B.

Kiedy wszystko się wali, czy wtedy nie rozpoczynamy planu B? Opcja numer dwa mająca ratować nas w opresji? Wyobraźcie sobie, że osobiście w ciągu zaledwie miesiąca musiałam z planu B przejść do planu F? Dokładnie. Życie nie jest kolorowe. Jarek i Wiola powoli odkrywają to, że jeśli jedno się nie układa trzeba stworzyć kolejne i kolejne i kolejne, aż w końcu trafimy, złożymy w całość i nie pozwolimy roztrzaskać na kawałki. Musimy wierzyć, chcieć, działać, a nie tylko narzekać! Związek istnieje dzięki uczuciu. To miłość pozwala nam pokonywać trudności. Lecz jeśli nie jest podsycana, a jedynie niszczona przez niedomówienia, nie wystarcza by móc być razem. Popełnianie błędów jest rzeczą ludzką. Umiejętność uczenia się na nich i poprawiania tego co zepsute, to klucz do sukcesu.

Podsumowując: Opowieść o tej parze przypomina nam jak zbyt wielkie oddanie połączone z żalem o stracone momenty, może doprowadzić do załamania się osobowości. Obwinianie innych, ale i siebie nie jest sposobem na ratowanie związku. Ekscytacja, pamięć, wyrażanie uczuć, szczerość, chęć zmiany na lepsze i realizowanie tego jest jedynym sposobem na osiągnięcie szczęścia. Może znajdziesz nieco naiwności. Może znajdziesz nieco głupoty. Lecz takie jest życie. A życie polega na tym by mieć zawsze w zanadrzu Plan B.


Za przypomnienie sobie dlaczego kombinowałam nad planami od B do F dziękuję:



Patronat Lady DeVi:

środa, 30 sierpnia 2017

[Patronat] „Plan B” - Karolina Nowek


Mam radość poinformować, że „Lady DeVi, czyli recenzje książkoholiczkiobejmie patronatem powieść Karoliny Nowek pt Plan B. Jest to jej debiut dlatego też sprawia mi to jeszcze większą radość. Dobre Bo Polskie to inicjatywa mająca na celu wspieranie polskich autorów. Dlatego niedługo na blogu pojawi się recenzja, a także konkursy! Zachęcam do zaglądania, czytania i komentowania. Mam nadzieję, że tak jak mnie i Wam spodoba się ta niecodzienna (a może jednak?) historia dwojga ludzi. Miłość nigdy nie była prosta, a związek to bardzo skomplikowana konstrukcja społeczna. Gorzko słodkie chwile zapewnione!