poniedziałek, 18 lutego 2019

„Pustynna włócznia – tom 1” - Peter V. Brett

Przyznam, że czekałam z utęsknieniem wołając od progu biblioteki, że chce kolejne części. I udało się. Czy bałam się, że stanie się coś złego? Troszkę. I na dodatek moje obawy spełniły się. Co dokładnie? Zapraszam do czytania!

źródło



Tytuł oryginału: The Desert Spear
Tłumaczenie: Marcin Mortka
Wydawnictwo: Fabryka Snów
Rok wydania: 2010

Ilość stron: 515


czwartek, 14 lutego 2019

Miłość raz jeszcze? - Joanna Kruszewska



Powieści obyczajowe. Cóż można o nich rzec? Opowiadają historię pewnej osoby, najczęściej kobiety, która jest nieszczęśliwa w swoim życiu. Fabuła porusza jej miłosne rozterki, niezadowolenia z podjętych decyzji oraz problemy z nadopiekuńczymi rodzicami. Czy coś może nas zaskoczyć? Czy coś mnie zaskoczyło tym razem? 




Tytuł: Miłość raz jeszcze? 
Wydawnictwo: Replika 
Rok wydania: 2014
Liczba stron: 408 


Justyna. Kobieta sukcesu. Pediatra. Ma najcudowniejszą przyjaciółkę, z którą pracuje w tej samej przychodni. Zawsze pomoże, wesprze, powie dobre słowo i zgani za głupotę. Tylko Justynie kogoś brakuje. Otóż to, w jej życiu nie ma stabilności. Dopiero Maciek pomaga jej odkryć uroki życia małżeńskiego. Wszystko byłoby na dobrej drodze, gdyby nie mały mankament. Jej mąż to tak naprawdę Maciuś pijący mleko przed spaniem. Niestety Justynie trafił się maminsynek. Nie byłoby tak źle, gdyby teściowa nie mieszkała za ścianą. A dokładnie w pokoju obok. 

Od kiedy pamiętam słyszę jedno podstawowe zdanie: młodzi powinni mieszkać sami! Nie ważne czy teściowa jest najcudowniejszą mamą na świecie, albo teść najwspanialszym herosem dla wnuków. Mieszkanie pod jednym dachem zazwyczaj kończy się źle dla jednego z małżeństwa. Justyna dowiaduje się o tym w dniu przeprowadzki. „Mama” jej nie szanuje, nie pozwala pomagać, traktuje jak niedojdę i wroga numer jeden. Mąż zawsze przyznaje rację mamusi. Co robi teść? Przygląda, przysłuchuje i próbuje ratować sytuację. Tylko czy przetrwa odwieczny konflikt między młodą i inteligentną żoną, a wredną i zaślepioną teściową? 

Przyznaje, że od samego początku podchodziłam do tej książki z rezerwą. Po prostu wiedziałam jak może się to skończyć, bo miała być to typowa, polska obyczajówka. Miałam ochotę na coś lekkiego, mało dającego do myślenia, pozwalającego się odprężyć i nie myśleć o niczym. A tutaj co?! Wszystko czego nie chciałam. Przynajmniej tak myślałam dopóki się nie wciągnęłam i… połknęłam powieści na raz. Raz!! Rzadko mi się coś takiego zdarza. Toć to cegła. Jak siadłam wczesnym rankiem tak nie mogłam się oderwać i uśmiechać pod nosem. 

Dialogi między wszystkimi bohaterami potrafią być zabawne, uszczypliwe, zawierające wiele uczuć. Tych dobry jak i złych. Problemy natomiast są normalne, nie przesadzone, z życia wzięte. Autorka przedstawiła dwa rodzaje rodzin. Pierwsza (Justyny) potrafi ze sobą porozmawiać, czasami się pokłóci, lecz zawsze dojdzie do ładu. Druga (Macieja) rządzona jest przez despotyczną matkę, gdzie syn jest największym cudem, a mąż to stary, nic nie znaczący dziadyga. To również obrazuje pewnego rodzaju sukces tych, już nie młodych, bo czterdziestoletnich ludzi. Justyna potrafiła wyjść spod klosza rodziców, pracować, żyć samodzielnie na własnym mieszkaniu. Maciejowi natomiast wszystko przynosiła mama (jakby był nastolatkiem!), jej słowo było święte, a on nie widział niczego poza swoim i jej czubkiem nosa. Był sfrustrowanym nauczycielem historii, który nie potrafił brać lekcji z własnego życia i zmieniać je poprzez odrobienie pracy domowej. Jak więc możecie się domyślić, życie tych dwojga było dalekie od sielanki. 

Mogłabym wszystko zganić na faceta, ale wiecie jaka jest prawda. Kij ma dwa końca, czyż nie?

Podsumowując: Historia opowiedziana w Miłości raz jeszcze daje do przemyślenia parę spraw. Przypomina o słuchaniu drugiej połowy, sprawianiu sobie nawzajem przyjemności, uśmiechaniu się do siebie i pozytywnym nakręceniu. Problemy przychodzą i odchodzą, człowiek pozostaje. Chyba… chyba że miłość postanowi inaczej. Bo czemu by tak nie spróbować raz jeszcze?

niedziela, 10 lutego 2019

Filmowy seans #2

Ponownie nieco obejrzałam. Tym razem był również jeden z najlepszych seriali, jaki udało mi się zobaczyć. Sama jestem zaskoczona jak wiele tytułów przewinęło się w ostatnim czasie. Oczywiście wymienię tylko te najbardziej zapamiętane! Zapraszam! PS: Nie oglądajcie zwiastunów do końca. Za dużo spoilerów!


Zachowaj spokój (2017)

Przyznaje się, że obejrzałam ten film z dwóch powodów. Pierwszy: młoda aktorka, znana mi z innego filmu (była wtedy dzieckiem). Drugi: postać jaką odgrywała. Chociaż wolę Star Gate od Star Trek, oglądałam z zapartym tchem i uśmiechałam się do telewizora. Własnie takie filmy zasługują na nagrody filmowe!


Bociany (2016)

Super animacja dla całej rodziny! Skąd się biorą dzieci? Dlaczego Bociany przestały zajmować się tym jakże ważnym zdaniem? Przygodę czas rozpocząć! Pełną, pierzastą parą! Miałam ubaw od samego początku. Oglądałam poprawiając sobie humor. Czekałam do ostatniej sekundy filmu! Ba, nawet napisy końcowe dotrwały do ostatecznej linijki!


Pułapka czasu (2018)

Bardzo specyficzny film przedstawiający ludzkie słabości w ciele nieistniejących istot. Tylko czy dobro zawsze zwycięża? Czymże jest zło? Skąd się bierze? Dlaczego ludzie są dla siebie okrutni? Poruszająca historia pełna wypowiedzianych zdań zawierających więcej sensu, niż się wydaje na początku.

Ojcowie i córki (2015)


Czy film może stworzyć wyrwę w naszym sercu, a potem ją najzwyczajniej zasklepić? Jeśli myślicie, że nie płaczecie na filmach to powiem jedno. Tutaj będziecie ryczeć! Walka ojca o ukochaną córkę. Walka ze sobą każdego dnia. Córka również stara się ze wszystkich mocy żyć normalnie. Aż następuje czas, kiedy wszyscy są zbyt dorośli. Ale więzi rodzinne nigdy się nie starzeją. 


Genialna przyjaciółka (2018)

Serial, który wciągnął mnie tak bardzo, że w dwa dni byłam już po pierwszym sezonie. U mnie jest to oznaka ogromnego zainteresowania przedstawionym tematem. Serial został stworzony na podstawie książki. I chociaż poznajemy bohaterki tylko podczas ich lat szkolnych ( i nie tylko), to jest to bardzo wzruszająca historia. Wzbudzała ogromne emocje. Zwłaszcza, że dzieje się w Neapolu po wojnie. Poruszane tematy odkryją wielu młodym osobom, jak ciężko było żyć kiedyś kobietom i jak bardzo były one prześladowane przez... kobiety. 


Miss Sherlock (2018)

Japończycy potrafią robić wiele rzeczy w sposób wręcz doskonały, jednakże nie każdy jest w stanie obejrzeć ich filmy oraz seriale. Dla mnie Miss Sherlock to krótka drama przedstawiająca unowocześnioną i zjaponizowaną wersję legendy Sherlocka. Co mnie tak mocno zaintrygowało? Po pierwsze: japońska drama. Po drugie: kobiety. Wybitna detektyw i doktor Wato, jako jej pomocnik. Po trzecie: schowanie w każdym odcinku pewnego elementu, który jako widz łączysz ze sobą, aż docierasz na bombowy koniec! A! Muzyka jest jeszcze lepsza!



Czy widzieliście te filmy? 
Może macie inne podobne propozycje? 
Co sądzicie o aktorach?

poniedziałek, 4 lutego 2019

Korona w Mroku – Sarah J. Maas


Szklany Tron jest serią, która dość mocno mnie zaciekawiła. Zaczęło się od plotek, potem były nocne dyskusje, a nawet teraz losy Celaeny potrafią nieźle namącić w relacjach towarzyskich. Znana trylogia Dworów również namieszała w głowach fanów, więc tym bardziej chciałam poznać odpowiedź na pytanie: skąd taki fenomen? Pierwszy tom dał mi tylko pojęcie. Teraz poszukuję czegoś więcej.




Tytuł oryginału: Crown of Midnight 
Tłumaczenie: Marcin Mortka 
Wydawnictwo: Uroboros
Seria: Szklany tron - tom drugi 
Rok wydania: 2014 
Liczba stron: 492