czwartek, 27 października 2016

„Człowiek nietoperz” - Jo Nesbo


Długo czekałam aż nadejdzie ten dzień, w którym sięgnę po ów pozycję. I wiecie co? Nie żałuje ani minuty oczekiwania. Bo było warto. Naprawdę. Wspaniała. Idealna. Doskonała. Wręcz kryminał godny polecenia. Dlaczego? Zapraszam do ciągu dalszego!


źródło



Tytuł oryginału: Flaggermusmannen
Tłumaczenie: Iwona Zimnicka
Wydawnictwo: Dolnośląskie
Rok wydania: 2012

Ilość stron: 341












Harry Hole to policjant, który zostaje wysłany do Australii z powodu zamordowania norweskiej dziewczyny. Śliczna blondynka z niewiadomych przyczyn zostaje łupem jednego z najbardziej zagadkowych morderców wyspy. Harry musi przegonić smutki przeszłości i stanąć na nogi by rozwiązać tę sprawę. Jednakże nie jest to proste. Lecz otrzymuje pomoc od policjanta Aborygena, z którym się zaprzyjaźnia. Okazuje się, że wie on więcej niżby się komukolwiek wydawało. Jak potoczy się sprawa? Czy Harry poradzi sobie z demonami przeszłości i wygra walkę o życie innych kobiet?

Postać głównego bohatera jest naprawdę ciekawa. Jego charakterystyka i powolne lecz dokładne poznawanie życiorysu pomaga spojrzeć inaczej na całą sprawę o morderstwo i jego rolę w tej całej kwestii. Harry intryguje czytelnika od samego początku. Wydaje się być idealnym policjantem, który stosuje różne techniki, a zwłaszcza logiczne myślenie. Jednakże wraz z rozwojem akcji dowiadujemy się o nim pewnych mrocznych rzeczy, które pomagają nam stworzyć bardzo dobry obraz policjanta z Norwegii.

Muszę przyznać, że cierpliwość się opłaciła, bo miałam ogromną przyjemność z czytania tej książki. Na dodatek bardzo trudno było mi się od niej oderwać. Czytałam ją wszędzie i w różnych pozycjach. Fabuła jest bardzo wciągająca. Kiedy jesteś dopiero w połowie książki i wydaje Ci się, że właśnie nadszedł koniec i nie rozumiesz: dlaczego mam jeszcze ponad sto stron?, wiedz, iż powieść jest dobrze skonstruowana. Bo nagły zwrot akcji doprowadza do ochów i achów i wielkiego: ale co?! Jak to?!! I jedziesz dalej kolejne strony, czytasz i nie możesz oderwać wzroku od strony, bo musisz wiedzieć czemu się stało tak, a nie inaczej i czemu jeszcze masz tyle do czytania. Ale musisz wiedzeni, musisz i zagłębiasz się bardziej w historię morderstwa i dowiadujesz się tylu rzeczy, o których nawet nie masz pojęcia. Czy to nie brzmi genialnie?

Podsumowując: Jak możecie zauważyć naprawdę się wciągnęłam w tą powieść. Tak mi się spodobało, że postanowiłam czytać kolejne tomy, jeśli tylko je oczywiście dorwę. Bardzo wciągająca fabuła i historia życia Harrego powodują, że czyta się szybko i spędza przyjemnie czas. To powieść warta każdego laika jak i gruboskórnego fana kryminałów. Polecam!

30 komentarzy:

  1. No, no! Tak właśnie się spodziewałam, że ten autor musi wywoływać takie emocje. Pora zabrać się za niego :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Woow, zaintrygowałam się nią :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Uwielbiam Nesbo, więc z pewnością się z tą książką zapoznam, ale teraz żyję w ciągłej nauce - niestety, klasa maturalna zobowiązuje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ah matura...pamietam jakby to bylo rok temu xD zycze powodzenia :)

      Usuń
  4. Skandynawskie kryminały nie bez powodu podbijają świat, są wspaniałe. Wstyd przyznać ale za Nesbo jeszcze sie nie zabrałam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mnie sie udalo i jestem przeszczesliwa :) naprawde polecam!!

      Usuń
  5. Wow, zaintrygowała mnie ta książka. W końcu muszę sięgnąć po tego autora...
    Pozdrawiam, Aelin.


    https://posrodpolek.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. naprawde? oj bardzo sie ciesze :) warto bo jest idealny dla laikow i taki kryminalny odmozdzacz z niego ^^ uwielbiam odmozdzacze!!!!

      Usuń
  6. Ohohohoho dzięki Tobie jestem skłonna dać temu autorowi szansę. Czytałabym, czytałabym! ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Cały czas przewijają mi się przed oczami książki tego autora, ale jeszcze nie miałam okazji sięgnąć po żadną. Trochę szkoda, bo to chyba jeden z najbardziej popularnych twórców kryminałów z ostatnich lat.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dlatego tez po niego seignelam przez jego popularnosc. Udalo mi sie odrwac pierwszy tom i tadam bylo dobrze :D

      Usuń
  8. Również mi się podobała, chociaż kolejne tomy są jeszcze lepsze :) Świetnie, że dostarczyła Ci tyle wrażeń - gdy książka nie pozwala się od siebie oderwać to znak, że jest naprawdę dobrze :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ooooooooooo nie no naprawde jest coraz lepiej? czuje sie baaardzo zachecona :D

      Usuń
  9. Nie znam twórczości tego autora, ale kusi mnie, żeby sięgnąć po jakąś jego książkę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bo naprawde warto spedzic z nim dobrze chwile :)

      Usuń
  10. Od dłuższego czasu mam ochotę na skandynawski dobry kryminał, jednakże biblioteka świeci pustkami w tej kategorii ;/
    Pozdrawiam!

    napolceiwsercu.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  11. Uwielbiam dobre kryminały, a po twojej recenzji podejrzewam, że ten jest naprawdę dobry. Mam nadzieję, że kiedyś uda mi się go gdzieś dorwać.
    Pozdrawiam i zapraszam na nową recenzję, tym razem serialu :)
    planeta-recenzji.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oooo ciesze sie abrdzo i smigam po serial :)

      Usuń
  12. Nadal nie przekonałam się do kryminałów, więc na razie po tę książkę nie sięgnę. Ale będę o niej pamiętała, gdy spróbuję dać szansę temu gatunkowi. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to bardzo dobrze wrozy na przyszlosc :D

      Usuń
  13. Mam zamiar zmierzyć się z jego wszystkimi kryminałami :D
    Pozdrawiam,
    Zaczytana Wiedźma
    ZaczytanaWiedźma.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  14. A widzisz, ja uważam pierwsze dwa tomy za nieco słabsze. Są poprawne, ale nie są odzwierciedleniem jakości Nesbo. Dopiero od "Czerwonego gardła" autor staje się bardziej wyrazisty i pracuje na własny styl. Każdy kolejny tom to nowe zaskoczenie i wyczuwalna poprawa :) Mam nadzieję, że się o tym przekonasz. Pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń

Witaj przybyszu! Skoro już tutaj dotarłeś będę rada, jeśli pozostawisz po sobie ślad. Dziękuję za przeczytanie kawałka mej książkowej rzeczywistości. Mam nadzieję, że los ponownie kiedyś Cię tu przyśle. Za każdy komentarz serdecznie dziękuję. Na pewno się odwdzięczę!