wtorek, 3 stycznia 2017

Fiszkoteka - Z językiem za pan brat!

Wraz z początkiem Nowego Roku przybyła nowa współpraca. Tym razem językowa! Bardzo lubię się uczyć języka angielskiego i japońskiego. Książek z pierwszego jest masa, z drugiego, można policzyć na palcach jednej ręki. Dlatego też przy wykorzystaniu audio fiszek ze strony Fiszkoteka.pl postanowiłam podszkolić swoją znajomość języka. Na początek wybrałam angielski ze względów praktycznych i subiektywnych. Po prostu uwielbiam ten język i każda możliwa okazja do nauki jest przeze mnie wybierana. W japońskim zamierzam się zorientować w późniejszym czasie.




O co w tym chodzi?

Jest to baza fiszek audio stworzona przez profesjonalistów. Mamy do wyboru kilka rodzajów kursów językowych. Jest ich aż 11! Po zarejestrowaniu i zalogowaniu wybieramy kurs. Tak rozpoczynamy swoją przygodę z wybranym przez nas językiem.

Tak wygląda nasza oś nauki.


Dla kogo?
Dla każdego! Jesteś zielony? Chcesz się uczyć od podstaw? Masz taką możliwość! Jeśli jednak już znasz nieco język to świetny sposób na powtórzenie wiadomości oraz rozszerzenie słownictwa. 

Mój cel


Jak zacząć?
Od początku! Osobiście wpierw wypełniłam swój cel. Następnie kliknęłam w kursy językowe i wybrałam kurs pierwszy, czyli "Angielski w jeden dzień". Następnie kliknęłam w "moja nauka" i rozpoczęłam kurs. 

Jak to wygląda?
Wygląd przestronny i zdrowy dla oka. Nie ma przesadnej czcionki, kolorów, obrazków i wielkości. Przyznam, że dla mnie to była ogromna ulga. Mój kurs składa się z 8 pomniejszych, podzielonych według kategorii. Po kliknięciu pojawia się okienko z fiszkami, które możemy odsłuchać. W ten sposób uczymy się, tak samo jak z książki, lecz dodatkowo posiadamy lektora, który pomaga nam w nauce prawidłowej wymowy. Kiedy uznamy, że już jako tako nauczyliśmy się słówek klikamy "Rozpocznij naukę". Pojawia się okienko z wyrazem po polski + zdanie, w którym wyraz został użyty. Musimy odpowiedzieć sami sobie, głośno, czy wiemy jaki to wyraz. Jeśli po sprawdzeniu odpowiedzi zgadliśmy, klikamy "WIEM". Kiedy skończymy pojawi się ilość dobrych i złych odpowiedzi oraz możliwość powtórki testu.

Test

Przed testem

Po teście

Co dalej?
Oczywiście to nie jedyny sposób na naukę. Trzeba jakoś utrwalać wiedzę. Mamy do dyspozycji dwa wyjścia: mini test, bądź  gra memo. Osobiście spodobała mi się gra w memo, ponieważ jest możliwość stopniowania trudności. Mini test natomiast jest dobry, by sobie powtórzyć wiedzę w szybszy sposób niż normalny test.

Gra memo

Gdy już skończę kurs, a moje wyniki nie są zadowalające?
Przy każdej kategorii mamy zaznaczone ile wyrazów nie zapamiętaliśmy z ostatniego testu i mamy na czerwono możliwość utrwalenia. Ponadto zawsze możemy wejść i poćwiczyć szybkość kojarzenia w grze memo. (Strasznie mi przypadła do gustu).

Co gdy skończę kurs?
Mamy możliwość pobrania na swój komputer fiszek audio w formacie mp3 oraz ściągnięcia fiszek w pdf, a także wyrazów z tłumaczeniem. Są to trzy formy, które możemy wykorzystać w dalszej nauce poprzez wydrukowanie i stosowanie w domu.

Co dalej?
Zaczynamy kolejny kurs wybrany przez siebie. Nie musi być to ten sam język. My decydujemy czego chcemy się uczyć w danej chwili.

Co sądzę o Fiszkotece?
Przerobiłam kurs pierwszy i przyznam, że po dłuższym posiedzeniu spodobało mi się. Dlaczego?
  • szybkość i łatwość w  znalezieniu poszukiwanego słownictwa
  • profesjonalni lektorzy
  • przykłady w zdaniach
  • autokontrola
  • autokorekta
  • automotywacja
  • mini gra utrwalająca słownictwo
  • mini test
  • nowoczesność
  • audiofizulaność
  • DOBRA ZABAWA!

Bonus!
To, że nie ma kursu z danego języka nie oznacza, iż nie możesz się go uczyć! Każda osoba zarejestrowana może stworzyć własne fiszki do użytku ogólnego. W ten sposób znalazłam fiszki z japońskiego. 

Moje oczekiwania?
Są takie by się dobrze bawić i czegoś nauczyć. Póki, co powtarzałam słownictwo, ale wiem, że to się zmieni wraz z kolejnymi kursami. Chciałabym, aby Fiszkoteka się rozwijała, i zwróciła uwagę na inne języki ze wschodu. Takie jak: japoński, koreański i chiński. Wiem jednak, że daleka droga przed nami dlatego korzystam z każdej możliwej okazji do nauki, czyli ANGIELSKIEGO! Może właśnie dzięki tym kursom zdam egzamin z Cambrdige?

Moja nauka, to Wasza korzyść!
Wraz z przerobionym każdym kursem podzielę się z Wami jak on wyglądał. W środku. Dzięki czemu będziecie mogli zobaczyć, jak to jest skonstruowane, a przy okazji stwierdzić, który kurs Wam odpowiada. Bo na pewno macie jakieś marzenia, cele, które chcecie spełnić. Aby to zrobić wpierw trzeba wiedzieć gdzie szukać! Posty będą się ukazywać regularnie i pokazywać ile nauczyłam się w ciągu danego czasu. Czy było trudno? Czy coś mnie zniechęcało? Irytowało? A może przeciwnie, wykorzystywałam dobrodziejstwa tak, że nauka szła gładko? (Oj na pewno nie. Nie ma cudów Trzeba się napocić. Bynajmniej tak jest ze mną :) )

Jaki z tego morał?
Morał jest taki, że wraz z kolejnymi postami, będziecie poznawać lepiej świat Fiszkoteki. Po jakimś czasie może zmienię kurs na inny? Francuski? Hiszpański? Czeski? A może... Norweski? Jestem ciekawa, co na to powiecie? Zrobilibyście mi wyzwanie? Póki co będę uczyć się jednego języka by stwierdzić, czy dobrze mi z moją aktualną wiedzą. A Was będę kusić konkursem na wybrany przez Was Kurs. Ciekawi kontynuacji? 

28 komentarzy:

  1. Super, korzystam z fiszkoteki od kilku lat i bardzo sobie chwalę. Powodzenia!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziekuje bardzo Tobie tez zycze powodzenia w wyzwaniu! :D

      Usuń
  2. Recenzja jak najbardziej na czasie - intensywnie zaczęłam uczyć się języka hiszpańskiego. Moim planem na najbliższe lata jest przeprowadzka do Hiszpanii, zatem muszę biegle się porozumiewać. Mam nadzieję, że fiszkoteka zintensyfikuje i będzie uzupełnieniem moich zmagań językowych.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oooooo wow To ja naprawde polecam! Mysle ze moglabys sie w prosty sposob anuczyc podstaw. A z tego co widze to przykladaja sie do pracy ;) POWODZENIA W SPELNIENIU MARZEN!

      Usuń
  3. Zagładę tam i się rozejrze, wydaje się być fajną opcja do nauki :) koleżanka uczy się japońskiego, dam jej znać o tej stronie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest troche japonskiego stworzonego przez innyc hto zawsze cos :D

      Usuń
  4. Odpowiedzi
    1. bardzo sie ciesze bo narpawde warto :)

      Usuń
  5. O właśnie będę myślę niedługo z niej korzystać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ooooooooo to bardzo dobrze badz na biezaco :)

      Usuń
  6. Ja raczej się nie skuszę, ale polecę mojej bratanicy, bo ona uczy się kilku języków obcych.

    OdpowiedzUsuń
  7. Brzmi całkiem konkretnie, z pewnością pomoże nie jednej osobie, a może nawet i ja w wolnej chwili skuszę się :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Fajna inicjatywa, ale te tworzenie własnych fiszek trochę wzbudziło moje obawy. To trochę tak jak z Wikipedią - każdy może ją tworzyć i potem pełno jest w niej błędów, więc ciekawe jak to w przypadku tej strony. ;/ Chyba, że skupialibyśmy się tylko na tych fiszkach, które przygotowali autorzy strony.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. sprawdzilam japonskie i bledow wielkich nie bylo :)

      Usuń
  9. Także dostałam propozycję tej współpracy i przyznam, że sama nie wiem jaką do końca podejmę decyzję. Trochę zniechęca mnie fakt, że z książkami niewiele ma to wspólnego - a przecież mój blog jest o książkach. Z drugiej strony, oferta Fiszkoteki wydaje się szansą na poszerzenie wiedzy. Zobaczymy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja bardzo lubie sie uczyc jezykow wiec dla mnie jak ulal :)

      Usuń
  10. Przyznam szczerze, że mnie opuściła cała ochota na naukę języków. Wystarczy mi angielski, tyle już próbowałam z innymi i średnio mi to wychodzilo, więc nie zamierzam marnować więcej czasu, ale opcji jest naprawdę mnóstwo, może i ta metoda jest całkiem dobra, choć sama jej nie próbowałam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mysle ze angielski bys podszkolila :D

      Usuń
  11. A mają kurs tureckiego? Kiedyś uczyłam się tego języka z książki wydawnictwa Edgard (co najlepsze, nie pamiętam tytułu podręcznika, ale pamiętam nazwę wydawcy xD)i całkiem nieźle mi szło, jednak później jakoś naukę porzuciłam. Może wrócę, bo bardzo mi się turecki podoba. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. z tureckiego sa tylko fiszki nie ma kursu :)

      Usuń
  12. Świetnie, czekam w takim razie na kolejne posty. Uwielbiam fiszki :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Bardzo ciekawa propozycja, myślę, że taka forma nauki z pewnością ma wielu zwolenników, sama chętnie bym się w nią zaangażowała. :)

    OdpowiedzUsuń
  14. myślę, że to fajne i oryginalne ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o i bardzo dobrze moze keidys sie skusisz :D trzeba ich anmowic na koreanski lub japonski :D

      Usuń

Witaj przybyszu! Skoro już tutaj dotarłeś będę rada, jeśli pozostawisz po sobie ślad. Dziękuję za przeczytanie kawałka mej książkowej rzeczywistości. Mam nadzieję, że los ponownie kiedyś Cię tu przyśle. Za każdy komentarz serdecznie dziękuję. Na pewno się odwdzięczę!