środa, 18 marca 2015

Mini "japoński" stosik #2

Tak, to się stało, że dostałam mój prezent urodzinowy o dużo, dużo wcześniej! Ba! Nawet jeszcze niedokończony! W końcu me pragnienie się ziściło - Murakami zagościł w mych czterech, skromnych, lecz przyjaznych ścianach!

Od razu piszę, że moim faworytem jest "Tańcz, tańcz, tańcz". Raz tylko udało mi się dorwać tą książkę i nie mogłam się już odkleić Wiem, że tym razem odkryje o wiele, wiele więcej niż poprzednio. Ach, cudownie się zapowiada! 



Tak, czy siak trylogia będzie musiała poczekać, jednakże czuje, że na blogu będzie królować jako "miesiąc z Murakami'm

Czytaliście? Chętni? Co myślicie?

19 komentarzy:

  1. Nie czytałam nic z Murakamiego lecz moja siostra go uwielbia :)
    Udanej lektury!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a dziękuje! warto spróbować!

      Usuń
    2. Czytałam kilka powieści Murakamiego, ale nie mogę się do niego przekonać.

      Usuń
  2. ja tam za Murakamim hmm chyba tak się to odmienia nie za bardzo przepadam :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. powiem Ci ze przeczytalam Tancz tancz tancz i bylam mega zachwycona. potem dwie inne i juz było inne odczucie :D

      Usuń
  3. Do tej pory przeczytałam tylko jedną pozycję Murakamiego - niestety nie zachwyciła mnie, ale podejrzewam, że kiedyś i tak sięgnę po inną powieść tego autora.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. slyszalam, ze jesli jedno nei zachwyca sprobuj inna ;) moze akurat? :)

      Usuń
  4. Ciągle o nim słyszę, ale jakoś nie mogę się przekonać...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a mnie przekonal od samego poczatku :) chociaz zalezy ktora pozycja- jedna lepsza druga gorsza :)

      Usuń
  5. jeszcze trochę i prezentostosik będzie dokończony :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. grosz do grosza i bedzie prezntosik :D

      Usuń
  6. Kurczę, a ja nie miałam w ogóle z nim do czynienia :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Niestety nie czytałam jeszcze żadnej książki tego autora. :((
    Stosik piękny :))

    OdpowiedzUsuń
  8. Czytałam do tej pory trzy książki Murakamiego - największe wrażenie zrobiła na mnie "Kafka nad morzem". Kilka kolejnych tytułów czeka jeszcze na półce, ale trochę sobie autora dawkuję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ah najlepiej poejdynczo powolutku delektowac sie kazda strona :3

      Usuń
  9. Cóż... ja mam ogromną słabość do Murakamiego :) Bardzo lubię po niego sięgać i do niego wracać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No w koncu mam z kims pogadac o jego tworczosci :3

      Usuń

Witaj przybyszu! Skoro już tutaj dotarłeś będę rada, jeśli pozostawisz po sobie ślad. Dziękuję za przeczytanie kawałka mej książkowej rzeczywistości. Mam nadzieję, że los ponownie kiedyś Cię tu przyśle. Za każdy komentarz serdecznie dziękuję. Na pewno się odwdzięczę!