czwartek, 18 czerwca 2015

„Miłość i tęsknota w Bombaju - opowiadania” - Vikra Chandra

Jeśli marzyliście o podróży do Indii to ta książka może Wam na to pozwolić. Bombaj ukazany w wielu wymiarach. Ludzie z wieloma problemami, życiowymi decyzjami do podjęcia. Wszystko to zmieszane z kulturą i tradycją tego kraju. Cudownie!





Tytuł oryginału: Love and longing in Bombay
Wydawnictwo: Sonia Draga
Tłumaczenie: Marek Fedyszak
Rok wydania: 2008

Ilość stron: 229













Książka składa się z pięciu powieści. W każdym akcja rozgrywa się w Bombaju: na obrzeżach miasta, w biedniejszych lub bogatszych dzielnicach. Obejmuje członków każdej kasty i religii. W pewnym barze, o którym wiedzą tylko miejscowi częstym gościem jest Subramaniamin, który przez impuls wywołany słowami, niedowierzaniami i niezrozumieniem Randzita Sarhma'y snuje powieści o życiu pewnych ludzi.

Jak już wspomniałam mamy pięć opowiadań o tytułach, pod którymi kryją się pewne znaczenia. Artha to cztery cele, które powinien mieć w życiu człowiek: kama, dharma, artha i moksza. Trzy z rozdziałów zawierają owe cele. Pozostałe to Sakti i Santi – moc i spokój.

W pierwszej powieści mamy do czynienia z Dharmą – obowiązkiem z racji urodzenia. Bohaterem jest mężczyzna, wojskowy, któremu w trakcie wojny amputowano nogę. Pewnego dnia, nagle, po wielu latach spokoju, zaczyna go boleć kikut. Wraca do domu odziedziczonym po rodzicach, a tam musi zmierzyć się z przeszłością, która właśnie teraz postanowiła o sobie przypomnieć.

Sakti to tytuł drugiego opowiadania o Sili, która mierząc wyżej niż inni postanawia zostać stewardesą. Wychodzi za mąż za człowieka o dość dobrze prosperującej firmie przez co wielu uważa, że zrobiła to tylko i wyłącznie dla pieniędzy. Prawda była taka, iż razem tworzyli idealny duet, który w przeciągu paru lat stworzył ogromne i nadal rozwijające się przedsiębiorstwo. Tak jak mówi tytuł, jest to opowieść o kobiecie z ogromną wewnętrzną siłą, potrafiąca działać aż do pożądanego skutku.

Natomiast trzecie opowiadanie dotyczy inspektora Sartadźa, który próbuje dowiedzieć się kto tak naprawdę popełnił morderstwo. Kama, czyli pragnienie, pożądanie, miłość. Otóż główny bohater ma problem, ponieważ nie potrafi emocjonalnie skończyć swojego nieudanego małżeństwa. Wystarczy podpisać się na papierach rozwodowych, nic więcej. Czy uda mu się przezwyciężyć strach? Czy zdoła zaakceptować fakt, że jego (jeszcze) żona ma zamiar poślubić innego? Czy rozwiąże zagadkę zabójstwa?

Natomiast Artha jako bogactwo, środki materialne opowiada o wspólnikach, którzy muszą odszukać błąd w programie komputerowym gubiącym pieniądze. Jednakże bogactwo ma dwa wymiary: materialny, ale również w postaci przyjaciela. Jedyny jakiego Ikbal posiada pewnego dnia znika. Czy go odnajdzie? Czy dowie się dlaczego program gubi wirtualne pieniądze? Czym tak naprawdę jest bogactwo?

Ostatnim jest Santi oznaczająca spokój jaki ogarnął Siwa, młodzieńca mieszkającego z siostrą i jej rodziną. Całymi dniami przesiaduje na peronie, aż spotyka kobietę posiadająca bilety z różnych stacji kolejowych. Siwa od jakiegoś czasu myśli o samobójstwie – szybkim i prostym. Jednak nieznajoma mąci mu w głowie. Jaką decyzję podejmie mężczyzna? Czy zmieni kierunek swojego życia? Kim jest tajemnicza kobieta?

Wszystkie opowiadania łączy Artha poprzeplatana z Santi i Sakti. Razem tworzą spójną całość, z której możemy odnaleźć coś dla siebie. Zrozumienie, że bogactwo, spokój, pragnienia, czy moc zależna jest wyłącznie od nas samych. To my decydujemy jak silni jesteśmy, jak wiele możemy osiągnąć, kiedy i w jaki sposób osiągamy spokój ducha oraz co lub kto jest dla nas najważniejszy. Sami tworzymy hierarchie wartości, którą wypełniamy rzeczy z przeróżnych dziedzin naszego życia. Atutem książki są otwarte zakończenia. Dzięki temu nasza wyobraźnia może zadecydować, czy tak naprawdę bohaterom udało się osiągnąć to czego pragnęli. Oczywiście są pewne okoliczności, które wskazują na tak lub inaczej, ale czułam, że mam możliwość dalszej manipulacji. Niewielkiej, ale jednak. Od razu muszę ostrzec, że książka składa się z długich opisów przeżyć wewnętrznych, wszelkich przemyśleń, uczuć, emocji, nastrojów. Jeśli ktoś nie jest nastawiony na tego typu lekturę od razu może sobie darować tą książkę. Za to dodatkowym atutem, poza podzielnością opowiadań an pięć części z symbolicznymi tytułami, jest bogate słownictwo, które w całości swym pięknem oddaje klimat Indii. Dodajmy do tego słowa w języku hindi i mamy prawdziwy Bombaj w jednej książce.



Kilka cytatów:

Otępiale:
„ Ból nie ustępował i Dźago Antia nadal nie mógł spać. Czasem miał pewność, żę śni swój sen, i był wdzięczny, że spada z taką prędkością, czuł zimno na twarzy, mrok, później jednak wyczuł coś, maleńki rozżarzony czubek szpilki, który wirował i rósł i w końcu stawał się jaskrawym wirem, który gwałtownie przywracał go do stanu bezsenności.”

Niewiarygodnie:
„ - Powiadają, że nie da się go sprzedać -rzekł Ramani. - Ponoć nabył go jakiś seth z Gudźaratu i po niespełna miesiącu zmarł. Nikt go nie kupi. To fatalne miejsce.
- Cóż za nonsens – zauważyłem. - To wszystko przez rodzinne spory majątkowe. Sprawy w sądach ciągną się latami, a domy stoją puste, bo nikt nie pozwoli nikomu w nich mieszkać. -Później mówiłem dość długo o przesądach, ignorancji i kondycji naszego nieoświeconego narodu, w którym wykształceni ludzie wierzyli w zjawy i upiory (…).
- Znałem kiedyś mężczyznę, który spotkał ducha – rzekł (…). - Niektórzy ludzie spotykają swoje duchy, niektórzy nie. Ale wszyscy jesteśmy przez nie nękani.”

Wytrwale:
„ Tak więc Sila mieszkała na wzgórzu, nie całkiem na szczycie, ale też nie całkiem u dołu, i z tej bazy rozpoczęła swój stały, niespieszny -odznaczała się cierpliwością i wytrwałością – marsz w górę. Ta wspinaczka trwałą całe lata, była kosztowna i wzgórze stawiało opór, broniło się.”

Stanowczo:
„ Czuć było lekką woń wilgoci. Sila nie widziała włącznika światła, czekała więc koło drzwi. W końcu rozległo się szuranie i z ciemności wyłoniła się pokojówka.
- Pani nie ma w domu.
- To bardzo ważne -odparła Sila. - Proszę jej powiedzieć, że to bardzo ważne.
- Pani nie ma w domu.
Kobieta mówiło to bez zniecierpliwienia, stojąc z dłońmi splecionymi luźno na białym fartuszku. Sila nie miała wątpliwości, że powie to jeszcze raz. Skinęła głową i odwróciła się.”

Niezadowalająco:
„ - Inni ludzie jakoś żyją – zauważył Subramaniam.
- Tylko jak? -zapytała Aisza. -Jak?
Przyglądałem mu się od tygodni, ja kw swoim kącie obserwował nas i wszystkich innych, znowu więc napełniłem mu szklankę.
- Właśnie – powiedziałem. - Jak?
Ramionami Subramaniama wstrząsnął śmiech. Podniósł szklankę i wypił.
- No dobrze – odparł. - Posłuchajcie.”

Cytaty pochodzą z: V.Chandra, Miłość i tęsknota w Bombaju, Wydawnictwo Sonia Draga, 2008 r.




Podsumowując: Ta książka nie jest dla każdego. Osoby, które lubią zagłębiać się w myśli bohaterów, w system ich wartości, poglądy, smutki, zwyczaje – odnajdą w tych powieściach naprawdę wiele. Jeśli jeszcze ten ktoś interesuje się religia oraz kulturą Indii - zakocha się. Inni, nie darzący sympatią długich opisów, niech nie sięgają po tą książkę. Nie ma sensu - zostawcie ją tym, którzy będą w pełni skorzystać z tych opowiadań. 

8 komentarzy:

  1. Lubię zbiory opowiadań, a te na pewno są bardzo oryginalne, skoro ich akcja dzieje się w Indiach.

    OdpowiedzUsuń
  2. Niestety nie przepadam za opowiadaniami :)

    OdpowiedzUsuń
  3. czytałam te opowiadania i miałam tą 1 wersje okładkowa i hmm jak to opowiadania sa lepsze i gorsze:p W sumie to spodziewałam się ,ze bedą lepsze

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hahahha przyznaje niektore moglyby byc lepsze :)

      Usuń

Witaj przybyszu! Skoro już tutaj dotarłeś będę rada, jeśli pozostawisz po sobie ślad. Dziękuję za przeczytanie kawałka mej książkowej rzeczywistości. Mam nadzieję, że los ponownie kiedyś Cię tu przyśle. Za każdy komentarz serdecznie dziękuję. Na pewno się odwdzięczę!