czwartek, 15 października 2015

„Harry Potter i Insygnia Śmierci” - J.K.Rowling

Stało się!! Potteromania zakończona! Jejciu te parę tygodni było dla mnie cudownym powrotem do świata magii. Siedem tomów za mną. Jestem wręcz zahipnotyzowana. Aj aj aj aż żal się żegnać! Jeszcze trochę a powrócę do opowieści pisanych przez fanów i będę drążyć historię Potterów od początku...aaaaach piękna wizja!

źródło





Tytuł oryginału: Harry Potter and Deathly Hallows
Tłumaczenie: Andrzej Polkowski
Wydawnictwo: Media Rodzina
Rok wydania: 2008

Ilość stron: 774













Niestety najstrachliwsza prawda stała się. Ministertwo magii upadło. Śmierciożercy rządzą krajem, a mugolaki chowają się przed niesprawiedliwymi oskarżeniami. Jeśli nie udowodnisz swoich korzeni zostaniesz w najlepszym wypadku zesłany do Azkabanu, w najgorszym czekają Cię tortury, a potem śmierć. Brzmi okropnie, ale mroczne chmury otuliły niebo. Harry wraz z przyjaciółmi ma do spełnienia misje. Tylko on jako Wybraniec może pokonać Voldemorta. Czy mu się uda? Czy zdoła zrobić coś tak strasznego jak zabicie...Sami-Wiecie-Kogo?

Insygnia Śmierci to trzy przedmioty o czarodziejskiej mocy. Są na tyle potężne, że wielu oddałoby życie za jedno z nich. Kolejne owinięte nuta tajemniczości legendy opowiadające o mocach, o których nie jednemu się śniło. Czy istnieją? Czy można je jakoś zdobyć? Czy te przedmioty są warte każdej ceny? A jeśli gdzieś tam są, czy ich zdobycie może być takie proste? Wiele pytań, a odpowiedzi...żadnej.

Całą powieść rozpoczynamy do spotkania śmierciożerców z ich Czarnym Panem. Mrocznie oj i to bardzo! Wszystko dzieje się w domu Malfoy'a. Brr nie chciałabym kogoś takiego pod swoim dachem. I wiecie co? Jego rodzice też nie. Sami śmierciożercy robią w gatki na widok Voldemorta! Próbuje on opracować plan schwytania Pottera w pułapkę. Niestety jego siedemnaste urodziny tuż tuż więc i czarodziejskie zaklęcie chroniące przestanie działać. Czy uda mu się wydostać z domu Dursley'ów do bezpiecznej Nory? Czy Zakon Feniksa przechytrzy sługusów Sami-Wiecie-Kogo?

Harry czuje się źle. Martwi się o wszystkich wokoło zapominając, że to jemu grozi śmiertelne niebezpieczeństwo. Obwinia siebie o wszystkie katastrofy i wypadki. Jednocześnie boi się tego co przed nim, jakie wyzwania będzie musiał pokonać. Nie może wrócić do Hogwartu. To miejsce stało się zakazanym owocem. Jednakże nie ma się czego obawiać, ponieważ jego najwierniejsi przyjaciele zostają z nim na dobre i złe. Więź pomiędzy tą trójka jest tak silna, iż traktują siebie jak rodzeństwo. Wspólnie staja przed niebezpiecznym wyzwaniem pokonania najsilniejszego czarnoksiężnika na świecie.

Musze też dodać ogólny komentarz dotyczący całej serii. Poznajemy trójkę bohaterów w wieku jedenastu lat. Ich zachowania zmieniają się na przestrzeni kolejnych tomów, jednakże Rowling pozostała przy kilku tak mocno osadzonych cechach jak: mądrość Hermiony, dzielność Harrego i wierność (z rożnym jej skutkiem) Rona. Powiększa ona świat o różnego rodzaju istoty. Wilkołaki, dementorzy, testrale….Jest tego multum! Nowe postacie jak Syriusz Black, Remus Lupin, uczniowie z innych szkół, Karkarow, Szalonooki Moody etc. Do tego historia rodziców Harrego i Huncwotów. To wszystko sprawia, że nie można się oderwać od książek! To jak nałóg. Brniesz do przodu co chwile odkładając na bok mówiąc: wow coś takiego! I wiele wiele innych okrzyków radości, smutku, zastanowienia, zdziwienia, żądzy większej ilość informacji kiedy dostajemy tylko kawałeczek, strzępki tego co chcemy wiedzieć. Ten świat jest zaczarowany magią Rowling i do tego nikt i nic nie może się przyczepić! Autorka wykonała wielki talent dzieląc się z nami historią chłopca, który przeżył. Kto nie czytał niech żałuje. Kto nie zakochał się w powieści: niech spróbuje jeszcze raz! Może tym razem wpadnie w stan zauroczenia?

źródło


Kilka cytatów:

Zdecydowanie:
Zgromadzeni przy stole śmierciożercy wpatrywali się w Voldemorta z lękiem, jakby w obawie, że każdy z nich może zostać obwiniony o to, że Harry Potter nadal żyje. Voldemort zdawał się jednak zwracać bardziej do siebie niż do któregokolwiek z nich, wciąż wpatrując się w wiszące nad nimi ciało.
- Byłem nieostrożny, działałem pochopnie, za bardzo polegałem na szczęśliwych przypadkach, a taka beztroska zwykle niweczy wszystkie plany; jeśli nie są przemyślane do końca. Ale teraz wiem już więcej. Zrozumiałem wiele spraw, których przedtem nie pojmowałem. To ja muszę zabić Harry'ego Pottera. Ja sam. I uczynię to.”

Nerwowo:
Harry doszedł już do końca atrykułu, ale nie odrywał wzroku od gazety. Wstręt i wściekłość wzbierały w nim jak wymioty. W końcu zmiął gazetę i cisnął nią z całej siły w ścianę, gdzie opadła na stos śmieci otaczający przepełniony pojemnik.
Zaczął krążyć po pokoju, otwierając puste szuflady i biorąc do ręki książki, aby po chwili odłożyć je z powrotem na to samo miejsce, niemal nie zdając sobie sprawy z tego, co robi, podczas gdy pojedyncze zdania z artykułu tłukły mu się po głowie.”

Strachliwie:
- Nieeee! Nie! Błagam cię, błagam…
- Skłamałeś Lordowi Voldemortowi, Olivanderze!
- Nie...przysięgam…
-Chciałeś pomóc Potterowi, pomóc mu uciec przede mną!
- Nie, przysięgam...naprawdę wierzyłem, że inna różdżka zadziała…
- To wyjaśnij mi, co się stało. Różdżka Lucjusza została zniszczona!
- Nie potrafię tego zrozumieć...ta więź...łączy tylko wasze dwie różdżki…
- Kłamiesz!
- Nie...błagam...”

Cytaty pochodzą z: J.K.Rowling, Harry Potter i Insygnia Śmierci, Media Rodzina, 2008, s. 14, 34, 90.

źródło


Podsumowując: Myślę, że ten kto dotarł do tej części recenzji wie, co myślę o każdym kto nie czytał. Żałujcie!!!! Potter stoi na mojej półce i nigdy ale prze nigdy go nie ściągnę by schować do pudełka. Jaka byłaby to szkoda! Mam nadzieję, że coraz to nowe pokolenia tak samo jak ja pokochają wspaniałą serię o Wybrańcu.

9 komentarzy:

  1. Gratuluje, przede mną tom czwarty, raczej w tym roku nie skończę, choć bardzo bym chciała, ale może choć jedno tomiszcze połknę.
    Podrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  2. Harry Potter... Strasznie żałuję, że przygoda z nim dobiegła końca... Co jakiś czas zdejmuję któryś tom z półki i znikam w jego świecie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak! jak znikac to tylko z Potterem :D

      Usuń
  3. Chyba wreszcie będę musiała zapoznać się z tą serią, może i mnie wciągnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ukochana seria, do tej pory. Będę często do niej wracać i do tej, jak to ładnie ujęłaś, magii Rowling ! :)
    Pozdrawiam,
    http://magiel-kulturalny.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja właściwie rozumiem, że nie każdy musi się w świecie Harry'ego zakochać, ale sama uwielbiam całą serię totalnie ;) I wracam do niej często ;)

    OdpowiedzUsuń

Witaj przybyszu! Skoro już tutaj dotarłeś będę rada, jeśli pozostawisz po sobie ślad. Dziękuję za przeczytanie kawałka mej książkowej rzeczywistości. Mam nadzieję, że los ponownie kiedyś Cię tu przyśle. Za każdy komentarz serdecznie dziękuję. Na pewno się odwdzięczę!