To
już drugi tom o Arii i Perrym, którzy żyją w świecie burz
eterowych podzielonym na Osadników i Wykluczonych. Dość
specyficzna książka, ale muszę przyznać, że dobra. Po więcej
zapraszam poniżej!
![]() |
źródło |
Tytuł
oryginału:Through
the Ever Night
Tłumaczenie:
Joanna Dziubińska
Wydawnictwo:
Otwarte
Rok
wydania: 2013
Ilość
stron: 347
Tym
razem świat naszych bohaterów stanął na głowie. Burze eterowe
niszczą wszystko an swojej drodze, a Wykluczeni nie wiedzą co z
sobą począć. Postanawiają odszukać Wielki Błękit –
miejsce, gdzie każdy mógłby żyć w spokoju. Tylko, że jak to
bywa w takich powieściach odnalezienie upragnionego calu nie jest
takie proste. Wręcz przeciwnie, wszystko wskazuje na to, iż Aria
oraz Perry będą musieli wiele poświecić by zdobyć upragniony
cel. Czy im się uda? Czy uciekną przed burzami eterowymi? Czy Perry
odzyska, to co stracił? Czy Aria będzie żyć szczęśliwie z
ukochanym? Aj tyle pytań, a brak odpowiedzi.
Akcja,
oj akcja. Dzieje się i dzieje. Szybko z jednego punktu, przenoszą
do drugiego. Tu się wali, tam niszczy, zaraz walczą i kończymy
na pogaduszkach i miłosnych rozkminach. Jednym słowem wielość
różnorodnych akcji doprowadza nas szybko do ich zakończenia. Puf i
książki nie ma! Ale to chyba dobrze, prawda? Jeśli nas na tyle
wciąga, że czytamy i czytamy, to najlepszy znak, iż to przyjemna
lektura. Młodzieżówka, która jest napisane naprawdę dobrze. O
taką wcale nie tak prosto!
Za
wiele o fabule nie chce się rozpisywać, bo zamiast pobudzić
zanudzę na śmierć i odstraszę. A cala frajda polega na tym
abyście sami do końca dotarli bez mojej pomocy. Otóż nikt nie
chce Arii. Jest ona mieszańcem, a to nie świadczy o niej nigdzie
dobrze. Jest jednak jednym z osób posiadającym dar. Audowie i
Vidowie są cennymi nabytkami, więc może w końcu znajdzie gdzieś
swoje miejsce? Do tego ten ponury dzieciak...co z nim jest nie tak?
Dlaczego jest taki...dziwny? Ha! Koniec spoilerów! Tak więc jeśli
ktoś czytał część pierwszą może być pewny, że druga również
się spodoba. Kto nie czytał żadnej, może być pewny, iż się
będzie dobrze bawić z obiema. A jeśli ucieczka i poszukiwanie
lepszego miejsca do życia przed burzami eterowymi nie zachęca to
pomyślcie sobie, jak wiele jest tu innych wątków. Skoro co
chwile ze sobą walczą, kłócą się, sprzeczają, pięknie i
całuśnie godzą, a zarazem biegają za poszukiwaniem ukochanych
toooo….. Właśnie musicie sami przeczytać!
Okładka
tym razem prawdopodobnie obrazuje Perry'ego. Ostatnim razem była
Aria. Przynajmniej tak mi się zdaje. Całkiem dobry pomysł. Ona i
on… Co do tłumaczenia jest tak samo wyśmienite jak poprzednie.
Nie ma draśnięć, rys i innych denerwujących rzeczy. A to
najważniejsze! Czyta się przyjemnie i bardzo szybko!
źródło |
Kilka
cytatów:
Dziwnie:
„Wszystko
się zatrzymało. Kwiat wiśni znieruchomiał i zatrzymał się w
powietrzu. Wiatr umilkł i Sfera owładnęła nagłą martwa cisza.
Po chwili płatki zaczęły się cofać, aby znów jakby nigdy nic
opaść wraz z powrotem dźwięku.”
Źle:
„-
Wczoraj w nocy w spiżarni wybuchł pożar. Myślimy ze to przez
chłopaka, który wczoraj przybył z Roarem. Przez Cindera.
Perry
spojrzał na Roara i Arię, czując , jak ogarnia go niepokój. Tylko
oni wiedzieli o wyjątkowej zdolności Cindera, by przekazywać siłę
eteru.
-
Nikt go na tym nie przyłapał – powiedział Roar, czytając jego
myślach - Uciekł zanim ktokolwiek zdążył go schwytać.”
Zaskakująco:
„
Na nagły dźwięk rogu zatrzymała
się i spojrzała w gore. Przez prześwity w deszczowych chmurach
zobaczyła grube pasma eteru. Chwile później usłyszała
charakterystyczny pisk leju – rozrywający, wysoki grzmot mrożący
krew w żyłach. Burza o tej porze? W tym roku burze powinny się już
zakończyć.”
Cytaty
pochodzą z: V. Rossi, Przez bezmiar nocy, Wydawnictwo Otwarte,
2013, s: 48, 31, 61.
Podsumowując:
Co tu dużo pisać: czytać, czytać i czytać! Naprawdę dobrze
wymyślony świat, świetni bohaterzy pierwszo jak i drugoplanowi.
Miło i przyjemnie, czego można więcej? W łapki bierzcie
książkę i delektujcie się lekturą.
Lubię taką wartką akcję. Może więc się skuszę.
OdpowiedzUsuńyay byloby super :)
UsuńSama okładka mnie zaciekawiła. Sięgnę po nią :)
OdpowiedzUsuńolusiek-blog.blogspot.com- klik!
super!! :)
UsuńOkładka kusząca :D
OdpowiedzUsuńZ chęcią bym przeczytała :*
dziekuje :)
UsuńChociaż czytałam to dawno, nadal lubię wracać do tego świata :D Perry i Aria, uwielbiam ich oraz wątek miłosny, który stworzyła tam autorka. Do tej pory pamiętam jak wydawnictwo, na początku nie chciało wydać 3 tomu, ale po jakimś czasie wydali całą trylogię. Jestem szczęśliwą posiadaczką całej trylogii w domku <3 :D
OdpowiedzUsuń