poniedziałek, 23 maja 2016

„Ostatnie królestwo” - Bernard Cornwell

Totalny odlot! Wparowałam w świat, który zawładnął mną do całości przez wszystkie kości i mięśnie. Tak dobrze napisanej i opracowanej w całości książki dawno nie czytałam. Toć jest mega wypasiona! I wiecie co? Jest kilka tomów! Aaaaaa!!!

źródło


Tytuł oryginału: The last kingdom
Tłumaczenie: Amanda Bełdowska
Wydawnictwo: Instytut Wydawniczy Erica
Rok wydania: 2010


Ilość stron: 533












Uhtred to syn Uhtreda, dziada Uhreda i pradziada Uhtreda…. Ta wiem pokręcone ale tak kiedyś było. Mamy 9 w.n.e. i czas WIKINGÓW! Agrrrr! No dobrze tak robią piraci, ale nie zmienia to faktu jak bardzo są wojowniczy. Duńczycy kontra Anglicy. Kto zwycięży tą wojnę? Otóż pewnego dnia Uhtred zostaje zabrany jako jeniec przez Duńczyka Ragnara, który całkiem nieźle się nim opiekuje i… wychowuje jak własnego syna. Tylko, że skoro dorasta jego mentalność wraz z nim. Kogo wybierze? Rodaków, a może wrogów, którzy stali się przyjaciółmi i rodziną?

Co się tutaj nie dzieje? Bo właśnie to pytanie trzeba tu zadać. To jest baaaardzo wyczerpująca powieść. Od walki, prze bitwy po zwykłe potyczki. Akcja przebiega płynnie, bez zastrzeżeń i bezprzyczynowych przystanków. Rozwija się to wszystko, można by rzecz powoli, ale nie ma w tym żadnej nudy. Spokojnie poznaje się losy Uhtreda, lecz w określonym momencie wszystko mknie tak szybko, że opis walki na 3 strony nie wiadomo kiedy się kończy. I dlaczego takie długie? Bo najzwyczajniej wszystko jest opisane tak drobiazgowo i energicznie, że wyobraźnia buzuje od informacji tworzy ekranizacje filmową. A to już coś!

Lojalność, przyjaźń, czy więzy rodzinne. To wszystko ma tutaj wielkie znaczenie. Od dziecka po mężczyznę. Losy Uhtreda są zawiłością prządek, a może Boga? Kto to wie? Poganie i chrześcijanie. Dwa różne światy, między którymi lawiruje. Jest mu bardzo trudno przezwyciężyć lęk, a co dopiero wybrać właściwą (czy na pewno) drogę. Bohaterów jest wielu. Chociażby tych trzech co są widoczni w cytacie. Jest ich cała plejada (naprawdę duża!) ale za to jaka. Nietuzinkowi, nieidealni, diabolicznie mściwi i rządni krwi, a i pobożni się znajdą.

Bohaterowie to ta mocna strona książki. Oni są genialni. Są tak różnorodni, tak inni, tacy nieprzewidywalni, a zarazem zrozumiali, że chylę czoło przed autorem. To jest doskonała charakterystyka postaci, którą naprawdę trudno stworzyć, chociaż przyznajmy szczerze 500 stron to wystarczająco na stworzenie takiej cudowności. I przyznajmy ponownie: trzeba to umieć, a nie każdy potrafi, prawda? Wielu zniszczyło powieść rozwlekając ją na setki stron, a starczyłoby zaledwie dwieście. Tutaj nie ma błędu. Tu jest idealizm. (Brzmi pokrętnie ale chyba rozumiecie hihi)



Dzisiaj jeden cytat oddający urok powieści:

„- Możesz zatrzymać kościół – rzucił niedbale Ivar.
- To nie wystarczy – odparł król. Powstał, by nadać swoim słowom jeszcze większej mocy. -Będę tu rządził -mówił dalej – i z trudem znosił waszą obecność, skoro będę musiał. Dam wam konie, żywność, monety i zakładników, ale tylko wtedy, gdy ty i wszyscy twoi ludzie otworzycie swe serca na Boga. Musicie przyjąć chrzest święty!
Dwa ostatnie słowa ugrzęzły tłumaczom obu stron w gardle. Ubba spojrzał na mnie pytająco.
-Musicie wejść do beczki z wodą. Będziecie w niej stać, a oni poleją was wodą -wyjaśniłem, przypominając sobie, jak Beocca chrzcił mnie po śmierci brata.
-Chcą mnie umyć? -bezgranicznie zdumiał się Ubba.
Wzruszył ramionami.
- Tak, mój panie.
-Zostaniecie chrześcijanami -wyjaśnił Edmund, po czym rzucił mi rozzłoszczone spojrzenie. -Chrzest może odbyć się w rzece, chłopcze. Beczki nie są niezbędne.
- Chcą was umyć rzece -przetłumaczyłem Ivarowi i Ubbie. Stłoczeni w kościele Duńczycy się roześmiali.”

Podsumowując: Tak, tak i jeszcze raz TAK. DAJCIE MI WIĘCEJ. A nie moment… mam więcej!!! Aaaaaaa! <biegnie do dobrej kobiety po kolejne tomy>

12 komentarzy:

  1. Polecę mojemu mężowi. Fabuła powinna mu się spodobać.

    OdpowiedzUsuń
  2. Książka nie w mojej tematyce, ale znam osoby, którym mogę ją polecić bez mrugnięcia okiem, także ten... ;)
    Pozdrawiam!
    #Ivy z Bluszczowych Recenzji

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oo bardzo dobrze - polecaj polecaj!

      Usuń
  3. Dobra kobieta dostarczy kolejny tom dziś dzień :)

    OdpowiedzUsuń
  4. To raczej nie mój klimat :( Nie wątpię, że może się podobać, ale ja się w niej nie odnajdę!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. aaah nie szkodzi niedlugo beda inne :D to pewnie sie zalapiesz xD

      Usuń
  5. oo ale mnie zachęciłaś do czytania;)! lece do biblioteki ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. leeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeec skrzydla wiatr!

      Usuń
  6. Coś mi się wydaje, że książka w sam raz dla mnie. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. sredecznie zapraszam do lektury :D

      Usuń

Witaj przybyszu! Skoro już tutaj dotarłeś będę rada, jeśli pozostawisz po sobie ślad. Dziękuję za przeczytanie kawałka mej książkowej rzeczywistości. Mam nadzieję, że los ponownie kiedyś Cię tu przyśle. Za każdy komentarz serdecznie dziękuję. Na pewno się odwdzięczę!