czwartek, 12 marca 2015

„Duma i uprzedzenie” - Jane Austen

Jeden z licznych klasyków romansów – jednak ten napisany przez lubianą prze mnie autorkę – Jane Austen. Czytałam „Mansfield Park”, czy „Rozważna i romantyczna”, lecz Pan Darcy i Panna Bennet zjednali moje serce bardziej niż pozostali bohaterowie ww książek.


W wiosce Longbourn mieszka rodzina Bennetów. Pan domu poza żoną ma również pięć córek, z których żadna nie jest zamężna, choć według Pani Bennet od dawna powinna. Mamy: Jane, Lizzy, Lidie, Kitty oraz Mary. Jak można się domyślić celem życiowym ich matki jest poszukiwanie odpowiedniego kandydata na męża: przystojnego, bogatego i względnie znającego etykietę. Okazja znalezienia właściwego mężczyzny dla swoich córek, przychodzi wraz z wiadomością, iż Netherfield Park zostało wydzierżawione. Ale nie tylko w tej małej wiosce dzieją się wielkie histerie, bo i w Meryton, Londynie, czy Pemberly. Piękne są to angielskie miejsca na przełomie XIX i XX wieku, więc i mnie ich urok przekupił. Tak! Przekupił - pięknymi słowami naszych bohaterów.

Do Neherfield przyjeżdża Pan Bingley z siostrami, szwagrem i najlepszym przyjacielem - Panem Darcym. Pani Bennet, jako światowa kobieta wyprosiła u męża, by zaszczycił on wizytą u nowo przybyłych, toć to idealny pretekst do rewizyty, na która liczy małżonka. Po wszelkich formalnościach – Pan Bingley spędza to coraz więcej czasu z Panną Bennet, co nie cieszy jego przyjaciela i powiernika. Słodkie słówka, szepty, uśmiechy, tańce. Ale to nie koniec uciech ponieważ do Meryton przybywa X regiment pułku, a to nie lada okazja dla dziewcząt! Pan Wickham, Forster, czy Denny bywają częstymi gośćmi w domu państwa Bennetów. Wszystko się kończy wraz z odejściem towarzystwa do Londynu. Mijają szczęśliwe chwile Jane oraz pozory radości na widok Darcego. Mija wszystko, bo Pan Bingley nie zamierza wracać. Na pocieszenie przybywa Pan Collins – kuzyn, który ma odziedziczyć włości Pana Benneta po jego śmierci. Jego zona zdaje sobie sprawę, że nie powiła syna i musi jak najlepiej wydać za mąż swe córki. Najlepiej za najznakomitsze partie. Szkoda tylko, że wszystkie wyjechały!


W „Dumie i uprzedzeniu” możemy spotkać gamę różnorodnych postaci: od zrzędliwych i gderliwych, poprzez irytujących, ciężkich w obyciu do miłych, ufnych i cierpliwych. Taka na przykład Jane Bennet jest najbardziej miłosierną istota na ziemi angielskiej. Każdemu wybaczy, do każdego odezwie się dobrym słówkiem. Nie pomyśli, że ktoś mógłby być dwulicowy i ją oszukiwać. Za to Panem Bingley każdy głupiec potrafiłby manipulować, po tym jakby zaskarbił w nim swoją osobę. Elizabeth Bennet jednakże należy do osób, które potrafią się stawić i pokazać rogi – należy do inteligencji w swojej rodzinie. Natomiast pozostałe siostry to raczej lekkomyślne istoty, przez które można wyrwać wszystkie włosy z głowy, pomimo tego, iż Marry stara się również rozwijać swój umysł. Takie zachowanie lekceważy Pan Darcy – wyniosły, dumny i zauroczony panną Bennet. Na dokładkę mamy takie osobliwości jak Pan Collins, Lady Katarzyna de Brough, Pan Bennet, czy Państwo Gardiner.

Język jest dość „rozłożysty”, wręcz wleczący się kilometrami liter. Dla niektórych może być to spory problem, bo daleko tutaj do treści dzisiejszych obyczajówek. Trzeba się skupić na tym co się czyta, a przerywanie w połowie zdania lub akcji, najzwyczajniej doprowadza do tego, że trzeba zacząć raz jeszcze. I nie sugerujcie się filmem, no może serialem sprzed parunastu lat – bo film jest bardzo ukrócony i w nim nie wyczujecie tego, co jest w książce – uczucia włożonego w każdą linijkę tej książki.



Jak zwykle parę cytatów:

Tajemniczo:
„Pan Darcy potwierdził to, skłaniając głowę, i właśnie postanowił nie zwracać oczu na Elżbietę, kiedy wzrok jego przykuł nieznajomy mężczyzna. Elżbieta, która przypadkiem spoglądała na nich, oniemiała, widząc, jak zareagowali obaj na to spotkanie. Obaj zmienili się na twarzy: jeden zbladł, drugi poczerwieniał. Po krótkiej chwili pan Wickham dotknął kapelusza, pan Darcy zaledwie raczył mu odpowiedzieć w ten sam sposób. Cóż to mogło znaczyć? Trudno był odgadnąć – trudno było nie pragnąć odgadnąć.”

Usprawiedliwiająco:
„-Dziękuję, papo, ale wystarczy mi zupełnie ktoś obdarzony mniejszym urokiem. Nie możemy wszyscy oczekiwać, że tak się nam poszczęści jak Jane.
- Słusznie. Możesz się jednak pocieszyć, że jeśli ci się nie zdarzy cokolwiek w tym guście, masz kochającą mamusie, która to z pewnością odpowiednio rozgłosi.”

Uparcie:
„- Co za głupstwa przychodzą ci do głowy! - zawołała matka. - Spacerować po takim błocie! Przecież nie będziesz mogła im się pokazać w takim stanie.
- Będę mogła doskonale pokazać się Jane, a po to tylko mi chodzi!
- Czy powinienem przez to rozumieć – zapytał ojciec – że chcesz bym posłał po konie?
- Nie, doprawdy, nie. Chętnie pójdę pieszo. Nie ma złej drogi do swojej niebogi. Toż to tylko trzy mile. Wrócę z pewnością na kolację.”

Obłudnie:
„Niestety, Jane nie czuje się lepiej. Usłyszawszy to, siostry kilkakrotnie powtórzyły, że są ogromnie zmartwione, że to okropne tak się poważnie przeziębić i że one same strasznie nie lubią chorować, po czym straciły wszelkie zainteresowanie sprawą. Ich obojętność wobec Jane, kiedy nie znajdowały się bezpośrednio w jej towarzystwie, rozbudziła w Elżbiecie dawną niechęć.”

Oskarżycielsko:
„-A więc w dalszym ciągu podejrzewasz, że wpłynęły na niego siostry?
- Tak, do spółki z jego przyjacielem.
-Niepodobna w to uwierzyć! Po cóż by chciały nań wpłynąć? Mogą pragnąć tylko jego szczęścia, a jeśli mnie oddał swoje serce, żadna inna kobieta nie może go uszczęśliwić.
- Mylisz się już w pierwszym punkcie. Mogą pragnąć wielu innych rzeczy oprócz jego szczęścia. Mogą pragnąć, by wzrósł jego majątek i znaczenie w świecie, mogą też pragnąć, by poślubił dziewczynę, która ma taką pozycję, jaką gwarantują pieniądze, wysokie stosunki i pycha.”

Cytaty pochodzą z:J.Austen, Duma i uprzedzenie, Wydawnictwo  OXFORD Educational, 2008 r.



Podsumowując: Dla mnie „Duma i uprzedzenie” to klasyk i obowiązkowa książka autorki. To jak z „Wichrowymi Wzgórzami” - nie czytałeś, nie komentuj, że nudne, głupie, bądź dziwne. Przeczytaj, spróbuj wysilić swój umysł, bo wiedz, że będzie warto.

23 komentarze:

  1. "Duma i Uprzedzenie"! Pan Darcy - moja wielka młodzieńcza miłość książkowa (potem przeniosłam się na George'a Knightleya z "Emmy") :D Rewelacyjna powieść, która wciąż pozostaje tak samo uniwersalna :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ah nie moge nic dodac i nic ujac Twojej wypowiedzi jest tak perfekcyjna jak ksiazka ;) Treaz wiem na co ja mam sie przeniesc hehe :)

      Usuń
  2. Nie lubię romansów jednak Jane Austen po protu uwielbiam i jest to wyjątek. "Duma i uprzedzenie" jest moim ulubionym tomem z jej twórczości :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. moim rowniez!!! dla mnie romanse tez nie najlepszy gatunek - ale to jest zbyt doskonale by mialo nie byc przeczytane :)

      Usuń
  3. Doskonała jest ta książka! <3

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetny pomysł z tymi cytatami :) Niestety, oglądałam tylko film, chociaż już on bardzo mnie zauroczył :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Film jest ok, serial nadzwyczjany, ale ksiazka to miooodzio

      Usuń
  5. hmm muszę kiedyś sięgnąć po ten klasyk ;D

    OdpowiedzUsuń
  6. Ach, poczułam wenę na klasykę:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ah uciekaj do tej klasyki prędziutko :3

      Usuń
  7. Oooo jaka piekna recenzja <3. Tak dalej :3 Namowie moja zona do przeczytania tej ksiazki po tej swietne recenzji :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. i bardzo dobrze! namawiaj ja namawiaj!

      Usuń
  8. 'Duma i uprzedzenie' to jedna z najlepszych książek jakie czytałam! Dzięki niej zaczęłam moją przygodę z klasyką literatury. ;)
    Pan Darcy, ah. Każda z nas chciałaby takiego mieć. <3
    Pozdrawiam!

    zatraconewinnymswiecie.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mnie akurat wichrowe wzgorza zachecily do klasyki, ale tak czy siak Pan Darcy <3

      Usuń
  9. Austen ma swój specyficzny styl, który rzeczywiście może nieco utrudniać lekturę. No i to nie są współczesne, dosłowne i naszpikowane akcją powieści, do których przywykliśmy, ale osobiście bardzo lubię jej książki i mam zamiar przeczytać wszystkie. A ponieważ przebrnęłam już przez "Opactwo Northanger", podobno najnudniejsze, to teraz z górki :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. haha a nie wiedzialam ze najnudniejsze. Mnie mowili ze Mansfield Park - a to o dziwo mi sie bardzo spodobalo, no tylko ze dlugie ;) Styl - coz za 100 lat bede sie smiac z naszych powiesci i marudzic jakie to nuuudne ;)

      Usuń
  10. O! Pierwszy raz mnie tu do Ciebie zawiało i takie smakuśne rzeczy na samej górze, za które... Niedługo się zabieram. Bo już mi wstyd wręcz, że dotychczas Jane Austen jakoś ominęła mnie szerokim łukiem. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ee tam bedzie dobrze :) byle sie nie zrażać, bo poczatki sa rozne! Ciesze sie ze tu zawitaliscie(?) bardzo mi sie podobalo zestawienie okladek! Mam nadzieje ze J.Austen nie zanudzi! :)

      Usuń
  11. Z "Dumą i uprzedzeniem" nie jest jeszcze tak najgorzej w kwestii języka - w porównaniu z prozą sióstr Brone, Jane Austen pisze lekko i przyjemnie. ;) Mam duży sentyment do tej książki i chętnie jeszcze wielokrotnie do niej wrócę, ta historia urzeka mnie od lat.

    OdpowiedzUsuń
  12. tez ja uwielbiam tak samo jak wichrowe :D milo wiedziec ze nie jest sie samemu. ba! niezla grupka sie znalazla :D

    OdpowiedzUsuń

Witaj przybyszu! Skoro już tutaj dotarłeś będę rada, jeśli pozostawisz po sobie ślad. Dziękuję za przeczytanie kawałka mej książkowej rzeczywistości. Mam nadzieję, że los ponownie kiedyś Cię tu przyśle. Za każdy komentarz serdecznie dziękuję. Na pewno się odwdzięczę!