wtorek, 16 stycznia 2018

„Listy do utraconej” - Brigid Kemmerer



Uwielbiam listy. Niestety w XXI wieku korespondencja tego typu praktycznie nie istnieje. Nawet rachunki wysyłane są już elektronicznie! Pocztówki zaginęły, tak samo jak cała reszta. Ale listy można pisać różnorodnie. Chociażby tak jak robiła to Juliet. Kto pomyślałby, jak wielką moc mogą mieć listy, w świecie gdzie elektronika wygrywa ze wszystkim?




Tytuł oryginału: Letters to the lost
Tłumaczenie: Piotr Grzegorzewski
Wydawnictwo: Ya!
Rok wydania: 2017

Liczba stron:  410



wtorek, 9 stycznia 2018

„Conviction” - Corinne Michaels


Mówi się, że romansidła erotyczne nie mogą niczym zaskoczyć. Bo jakże tak? Jest kobieta. Spotyka przystojniaka. Potem jest wielka radość i wielki smutek rozstania. Na końcu wszyscy są szczęśliwi. Tylko, że Consolation kończy się kompletnie inaczej. Mamy jedno wielkie „Cooo?”. Takie powieści o wielkiej miłości to ja mogę czytać! Zwłaszcza, gdy Conviction uporało się z wyzwaniem, jakie ma przed sobą każdy drugi tom serii. Jak tego dokonało? Zapraszam!




Tytuł oryginału: Conviction
Tłumaczenie: Kinga Markiewicz
Wydawnictwo: Szósty Zmysł
Seria: Consolation duet


ZMYSŁOWO!

poniedziałek, 8 stycznia 2018

Post urodzinowy - mam trzy latka!

8 stycznia 2015 roku pojawił się pierwszy post na blogu. Mam trzy latka i czuję się wyśmienicie! Blogowy świat zmienił się, lecz nadal znajdziemy sporo dobrych słów, przyjaznych gestów i wspaniałej atmosfery! Przeszłam przez hejty, olewactwo, ignorancje. Teraz cieszę się każdym małym sukcesem, miłym słowem oraz konstruktywną krytyką. Czyli: dalej dojrzewam. Jeśli chodzi o blog był to doskonały rok, ponieważ rozwinął się niesamowicie. Jest fantastycznie!!



Jeśli miałabym streścić cały rok zabrakłoby miejsca. Najlepszym, co mogło mi się przytrafić były nowe współprace z wydawnictwami jak i autorami oraz pierwszy patronat. Poza tym sporo dobrych książek, mnóstwo postów i bonusy. Ogromna liczba tytułów dzięki różnorodności. Jak dla mnie to bajka.

Mogłabym się rozpisywać, jednak doszłam do wniosku, że zrobię Wam obiecany prezent urodzinowy. Pokażę część moich zbiorów! Wiem, iż nie wygląda to cudnie, a zdjęcie nie jest mega, super, hiper wyczesane, ale tu chodzi o piękno książek. I tyle. Kiedyś opowiadałam Wam, że układam wedle wzorów. Proszę bardzo. Te trzy półki zwinęłam podczas remontu. Nie mogły się przecież marnować! Chociaż niedawno dostałam propozycje dodatkowego regału. Weeeeeeeeeeeeeeeeeeee!


Klasyka, fantastyka i obyczajówki


Mogłabym zrobić listę statystyk. Ale po co? Owszem mam ogólną jak każdy z nas. Jednak mnie cieszy każdy komentarz, każde wejście, obserwacja. Możliwość zobaczenia, że ze mną jesteście. Liczby mówią wiele, ale fakt bycia ze mną jeszcze więcej. Dziękuję!

Byliście ze mną w tych dobrych chwilach, jak i tych złych. Przyznaje się, że rok temu pisałam, iż 2016 był koszmarem. Ha! 2017 to piekło na ziemi. Zastanawiam się jaki będzie 2018? Nie wiem, chociaż już same początki dają w kość. Ale mam blog i Was wszystkich. To dodaje mi pozytywnej energii! Ukończyłam kolejne dwie książki i zastanawiam się jak zacząć ten rok: pikantnie, czy o przemyśleniach nastolatków o śmierci. Kek. Myślę od numerze dwa. Nie ma to jak zacząć z innego kopyta niż reszta Blogerów? Więc... Conviction czy Listy do utraconej? Możecie wybrać! :)


Dziękuję, że ze mną jesteście. Czytacie, komentujecie, lajkujecie, czy tweetujecie. 
Dziękuję wydawnictwom i autorom za zaufanie i możliwość pokazywania caaaaaaaaałemu światu swoich dobroci!
To cudowne móc dzielić się tym, co się bardzo, bardzo lubi.
Rozwijam się również dzięki Wam! Czytelnikom i blogerom!
I chociaż wiem, że jestem specyficzna i tak odwiedzacie mój twór wyobraźni!
DZIĘKUJĘ!!



PS: Tak, nadal myślę nad insta dla bloga, ale jakoś średnio czuje się w robieniu zdjęć. A prawdopodobieństwo pobrania programu jest nikłe, bo to już nie to zdjęcie, co było. Co sądzicie??

niedziela, 31 grudnia 2017

Żegnając 2017

Widząc różnego rodzaju podsumowania uznałam, że również stworzę coś podobnego. Będzie to lista moich ulubionych książek z 2017 roku! Moja własna, osobista i całkowicie nieobiektywna lista. Dokładnie. Dlatego wszelkie za i przeciw są przyjmowane, ale zapewne krytyka wyleci drugim uchem ;) Bo jak lubimy to nie słuchamy, a czytamy. Czy nie na tym polega magia książek? Każdy ma coś swojego, ulubionego i jedynego! Czytamy, bo chcemy, bo kochamy, bo wiemy jakie to dobre. Więc zapraszam na krótkie podsumowanie.



poniedziałek, 25 grudnia 2017

„Świąteczne marzenie” - Amanda Prowse


Magia świąt! Dla dzieci jest jedną z najważniejszych i najcudowniejszych chwil w ich życiu. Jednakże jeśli nie jest ona chociażby w minimalnym stopniu tworzona, dzieci otrzymują świąteczne przekleństwo. Nawet kilkuletni ludzie wiedzą, że prezenty nie są najważniejsze, lecz Ci z którymi spędzamy ten czas. Gorzej jeśli nie mają nikogo, komu mogliby zaufać. Nikomu, komu mogliby przekazać swoje sny. Wtedy dziecięce marzenia o pięknym Bożym Narodzeniu zamieniają się w koszmar, który tkwi w głowie przez długi czas. 




Tytuł oryginału: Christmas for One
Tłumaczenie: Monika Wisniewska
Wydawnictwo: Kobiece
Rok wydania: 2017

Liczba stron: 332


Uwaga! Pod koniec książki nie jedna wrażliwa osóbka może zapłakać!